![]() |
|
496189
|
22 rocznica podpisania porozumień sierpniowych w Gdańsku Mijają 22 lata od podpisania w Gdańsku porozumienia między rządem PRL a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym, które umożliwiło powstanie NSZZ "Solidarność" - pierwszej niezależnej organizacji w PRL. Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, grupujący przedstawicieli strajkujących zakładów Wybrzeża, w porozumieniu podpisanym 31 sierpnia 1980 w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, deklarował zakończenie trwającego dwa tygodnie strajku. Delegacja rządowa zgadzała się w zamian m.in. na postulat utworzenie niezależnych, samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku, budowę pomnika ofiar grudnia 1970 i transmisje niedzielnych mszy św. w Polskim Radiu. Strajk w Stoczni Gdańskiej zorganizowali działacze Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża - opozycyjnej organizacji powstałej jeszcze w 1978 roku, którą utworzono z myślą o robotnikach. Organizatorem WZZ był członek KSS "KOR" Bogdan Borusewicz, a do współzałożycieli wolnych związków należeli Krzysztof Wyszkowski, Andrzej Gwiazda, Lech Wałęsa i Anna Walentynowicz. Właśnie w obronie Walentynowicz, zwolnionej z pracy w stoczni, 14 sierpnia 1980 r. wybuchł strajk. Zaplanował go Borusewicz, a rozpoczął - związany z WZZ - robotnik Jerzy Borowczak. 16 sierpnia strajk się prawie zakończył, bo dyrektor stoczni zgodził się na początkowe postulaty - przywrócenie do pracy Walentynowicz i Wałęsy, podwyżkę płac i wybudowanie pomnika ofiar grudnia 1970. Dopiero sprzeciw kilku członków komitetu strajkowego, wzywających do strajku solidarnościowego z innymi zakładami, spowodował podjęcie decyzji o kontynuowaniu protestu. Wtedy też opracowano 21 postulatów - pierwszym i najważniejszym było utworzenie niezależnych od władzy związków zawodowych. Protestujący powoływali się na ratyfikowaną przez PRL konwencję nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy, która gwarantuje wolność związkową. Utworzono Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, w skład którego weszli przybyli do stoczni delegaci innych strajkujących zakładów. Przewodniczącym MKS został Lech Wałęsa, a w skład prezydium weszli inni działacze WZZ - m.in. Andrzej Gwiazda i Alina Pieńkowska. Zaczęło się też ukazywać pismo strajkowe "Solidarność", redagowane przez członka KSS "KOR" Konrada Bielińskiego i Krzysztofa Wyszkowskiego. Ten ostatni wymyślił tytuł pisma, który stał się też wkrótce hasłem strajku. 23 sierpnia do strajkujących przyjechał wicepremier Mieczysław Jagielski, który podjął rozmowy z MKS. W tym czasie analogiczny Komitet powstał w również strajkującej Stoczni im. Adolfa Warskiego w Szczecinie. Na jego czele stanął uczestnik wydarzeń grudnia 1970 - Marian Jurczyk. Szczeciński MKS wysunął zbliżone postulaty. Tu również na rozmowy przyjechał przedstawiciel rządu - wicepremier Kazimierz Barcikowski. Właśnie w Szczecinie podpisano pierwsze porozumienie - 30 sierpnia 1980. Władze zgodziły się na postulaty strajkujących, w tym na nowe związki, choć w porozumieniu szczecińskim zapisano, że będą one tylko "samorządne". Następnego dnia Wałęsa i Jagielski podpisali porozumienie gdańskie, w ramach którego rząd akceptował 21 postulatów, w tym utworzenie niezależnych, samorządnych związków zawodowych. 3 września 1980 podpisano trzecie porozumienie - w Jastrzębiu na Górnym Śląsku, gdzie strajk rozpoczął się pod koniec sierpnia. Zakładało ono m.in. wprowadzenie w 1981 roku wszystkich wolnych sobót. Porozumienia nie przesądzały, jaką strukturę będą miały nowe związki. 17 września 1980 roku, na spotkaniu przedstawicieli związkowych Międzyzakładowych Komitetów Założycielskich (przekształconych z MKS) zaakceptowano statut nowego związku. Rozstrzygał on, że będzie istniał jeden ogólnokrajowy związek, który przyjmie nazwę NSZZ "Solidarność". Była to pierwsza po wojnie, niezależna od władz organizacja społeczna w krajach Europy Wschodniej. Na czele tymczasowej władzy "Solidarności" - Krajowej Komisji Porozumiewawczej - stanęli jako przewodniczący i wiceprzewodniczący przywódcy gdańskiego MKS: Lech Wałęsa oraz Andrzej Gwiazda. Szef szczecińskiego MKS Marian Jurczyk został przewodniczącym Zarządu Regionu Pomorze Zachodnie. Nowe władze związku miały natomiast problemy z porozumieniem się z szefem jastrzębskiego MKS Jarosławem Sienkiewiczem, który kierując MKR Jastrzębie, kontestował niektóre decyzje władz ogólnokrajowych "Solidarności". Gdy okazało się, że jest zbyt skłonny do współpracy z władzami, na początku 1981 roku został pozbawiony kierowniczych funkcji w związku. Podczas dwóch rozpraw - 24 października i 10 listopada 1980 roku - NSZZ "Solidarność" został zarejestrowany przez sąd. Wkrótce związek liczył 10 mln członków. Na mocy dekretu wprowadzającego stan wojenny 13 grudnia 1981 r., "Solidarność" została zawieszona, a w 1982 roku - zdelegalizowana. Związek został ponownie zalegalizowany w wyniku ustaleń Okrągłego Stołu w kwietniu 1989 r. (PAP) 31. 8. 2002Wybory samorządowe – 27 października Wybory samorządowe odbędą się ponad dwa tygodnie po zakończeniu kadencji obecnego samorządu - 27 października. Druga tura wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast wypadnie więc 10 listopada. Premier podpisał wczoraj rozporządzenie w tej sprawie.
Leszek Miller ogłosił swoją decyzję wczoraj wieczorem, podczas konferencji o 19.30. Telewizja publiczna relacjonowała wystąpienie na żywo w "Wiadomościach", dzięki czemu premier wygłosił do wszystkich telewidzów krótkie przemówienie o znaczeniu samorządności dla demokracji i siły państwa polskiego. Za jak najwcześniejszym terminem wyborów opowiadali się przedstawiciele organizacji samorządowych oraz politycy PSL i partii opozycyjnych. Pierwsi zwracali uwagę, że im szybciej odbędą się wybory, tym szybciej nowe władze gmin, powiatów i województw będą mogły zająć się przyszłorocznymi budżetami. Drudzy - że późne wybory mogą oznaczać małą frekwencję przy urnach. Jesienią Polacy będą wybierać 46835 radnych gmin, powiatów i województw, o około 5600 mniej, niż jest ich obecnie. Do tego prawie dwa i pół tysiąca wójtów (gminy wiejskie), burmistrzów (miasta) i prezydentów miast (miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców). Tych ostatnich pierwszy raz mieszkańcy będą wybierać sami, bezpośrednio. Wcześniej szefów gmin wyłaniali radni. Nowo wybrani burmistrzowie będą mieli kompetencje dotychczasowych zarządów gmin. Ich uprawnienia jako władzy wykonawczej nie zostały jednak wzmocnione. Nadal będą działać pod silną kontrolą rad. Zdaniem wielu samorządowców oznacza to, że burmistrzowie będą mieli związane ręce, a w skrajnych wypadkach będzie dochodzić do konfliktów między burmistrzami a radami. Zwolennicy takiego rozwiązania twierdzą z kolei, że wprowadzenie bezpośrednich wyborów burmistrzów jest i tak daleko idącą reformą i wystarczającym wzmocnieniem pozycji szefa gminy, dlatego nie należy pozbawiać rad wpływu na ich poczynania. Burmistrz bez mandatu Nowością jest też to, że burmistrzowi nie będzie wolno zasiadać w radzie. Jeśli więc jakiś kandydat zdobędzie mandat radnego i jednocześnie stanowisko burmistrza, będzie musiał oddać mandat. Kto zostanie burmistrzem? Ten, kto w pierwszej turze zdobędzie ponad połowę głosów wyborców. Jeśli żaden kandydat nie uzyska takiej przewagi, dwa tygodnie później dwaj kandydaci o największym poparciu zmierzą się w drugiej turze wyborów. Kandydat na burmistrza nie będzie musiał być mieszkańcem gminy, w której kandyduje. Ustawa wymaga jednak, by kandydatów na burmistrzów zgłaszały tylko te komitety, które zarejestrowały listy kandydatów na radnych w co najmniej połowie okręgów wyborczych w danej gminie. Nowe finansowanie W najbliższych wyborach obowiązywać też będą pierwszy raz przepisy ograniczające możliwości finansowania wyborów samorządowych. Podobnie jak w wyborach parlamentarnych komitetom nie będzie wolno zbierać pieniędzy od anonimowych sponsorów. Wszystkie datki powinny przechodzić przez konto bankowe i być wpłacane za pomocą przelewu, czeku lub karty kredytowej. Kilka tygodni temu posłowie uchwalili także limity wydatków - w zależności od wielkości gminy i szczebla samorządu komitetowi wyborczemu będzie wolno wydać od 750 do 5000 złotych na jednego kandydata. Konieczne pięć procent Głosy wyborców będą przeliczane na mandaty metodą d'Hondta, korzystniejszą dla dużych ugrupowań. To nie jest przepis zupełnie nowy - metoda ta stosowana była także w poprzednich wyborach samorządowych. Zmienili ją - na sprzyjającą małym i średnim ugrupowaniom metodę Saint Lague'a - jeszcze w poprzednim Sejmie posłowie AWS. Zmiana nie zdążyła wejść w życie, bo w tym roku koalicja parlamentarna SLD - UP - Samoobrona przywróciła metodę d'Hondta. Wybory proporcjonalne, w których będzie ona stosowana, odbędą się w gminach liczących powyżej 20 tysięcy mieszkańców oraz w powiatach i województwach. W mniejszych gminach wybory mają charakter większościowy - mandat zdobywają kandydaci z największym poparciem. W podziale mandatów uczestniczą listy kandydatów komitetów wyborczych, które zdobyły co najmniej 5 procent głosów w skali - odpowiednio - gminy, powiatu lub województwa. Majątki jawne W przyszłym tygodniu w Sejmie rozpoczną się prace nad projektem ustawy mającej zapobiegać korupcji wśród samorządowców. Autorzy projektu - posłowie PiS - chcieliby, aby radni, wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast oraz inni wyżsi urzędnicy gminni składali, wraz z żonami, jawne oświadczenia majątkowe. Nie wiadomo jeszcze, czy przepisy te wejdą w życie przed wyborami. Filip Frydrykiewicz 22. 8. 2002Ojcze Święty! Dziękujemy Ci! Dziękujemy Ci, Ojcze Święty. Za to, że znów wlałeś w nasze serca nadzieję. Trudno jest przemawiać do ludzi, dla których tak często wolny rynek jawi się jako kwestia wiary, a moralność regulowana jest pieniędzmi. Trudno przemawiać do ludzi, którzy tak często wybierają wątpliwości, by jak najdalej odejść od płaszczyzny zrównoważonej prawdy... Dziękujemy Ci, Ojcze Święty! Za to, że mówiłeś inaczej niż ci, których świat uważa za mądrych. Za to, że pokazałeś nam, jak lepiej rozumieć życie, mijający czas, bliźnich i ich potrzeby. I za to, że przez te kilka dni natchnąłeś nas wielką ciszą, byśmy mogli słuchać śpiewu z wysokości... Kochany Ojcze Święty! Dzięki Tobie doznaliśmy niezwykłego, aż do łez, uczucia braterstwa i dobroci, na co dzień skrytej w głębi naszych serc. Zdumiony był cały świat i być może Chrystus Pan, dotąd tak często przecież krzyżowany na co dzień naszym brakiem miłości i obojętnością... Dziękujemy Ci, Ojcze Święty! Kochany Ojcze Święty! Ty masz tę moc, której nam tak często brak. I choć jesteś Skałą, to wiesz, że zwykła ufność dziecka jest skuteczniejsza niż wszystkie ludzkie dramaty i brak rozumu... Dziękujemy Ci, Ojcze Święty za Boże miłosierdzie, które trysnęło na naszych oczach, niczym źródło spod kamieni na skalistym zboczu. I prosimy "przyjedź zaś", byśmy wspólnie mogli cieszyć się wiosną. Bo ufamy, że miłosierny Pan sprawi, iż teraz wszystko z nowa zacznie kwitnąć... Sebastian Karczewski 21. 8. 2002OBW: PiS może liczyć na 17 proc. poparcia Kolejny spadek poparcia (o 2 pkt proc.) zanotowała w sierpniu koalicja SLD-UP - 28 proc., w dodatku był to jedyny spadek - wynika z sondażu OBW. Mimo spadku, koalicja SLD-UP nadal cieszy się największym poparciem społecznym. Według OBW, na drugim miejscu jest Prawo i Sprawiedliwość - 17 proc. (+1), Samoobrona - 16 proc. (+1), Liga Polskich Rodzin - 12 proc. (+1), a dalej Platforma Obywatelska - 10 proc. (+1) i PSL - 9 proc. (0). Poza parlamentem pozostaje Unia Wolności - 4 proc. (0), Unia Polityki Realnej - 2 proc. (0) oraz Ruch Społeczny - 1 proc. (0). (inf. wł.) 20. 8. 2002Przede wszystkim religijny wymiar pielgrzymki Według Lecha Kaczyńskiego, zakończona w poniedziałek pielgrzymka Jana Pawła II miała przede wszystkim wymiar religijny, a papież wezwał Polaków do troski o drugiego człowieka. "Najważniejsze przesłanie związane jest z miłosierdziem" - powiedział Kaczyński PAP. Dodał, że przesłanie to można połączyć z krytyką "pewnego sposobu myślenia znanego na świecie i w Polsce", który "widzi jedyną szansę na przyspieszenie rozwoju w naszym kraju w gwałtownym ograniczeniu sfery socjalnej i w tym, że w rękach zamożniejszej warstwy społeczeństwa znajdzie się większość środków, co ma spowodować skłonność do inwestowania i dalszego rozwoju". "Ja w ten mechanizm akurat w naszym kraju nie wierzę" - zaznaczył Kaczyński. "Poza tym on jest społecznie niezmiernie drastyczny" - podkreślił. Według polityka PiS, papież w swoich homiliach wskazał na "konieczność uwzględnienia w ramach gospodarki pewnych aspektów o charakterze społecznym" i wezwał Polaków do "społecznej i zinstytucjonalizowanej solidarności". "Nie da się zorganizować świata w ten sposób, żeby bez udziału państwa można było zapewnić to, o co się dzisiaj modlił papież" - powiedział polityk PiS. W poniedziałek podczas homilii w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej Jan Paweł II modlił się m.in. o pomoc dla ubogich, pracodawcę dla bezrobotnych, dach nad głową dla bezdomnych, miłość dla rodzin. "Wezwanie do troski o drugiego człowieka wiąże się ściśle z religią katolicką, czy szerzej - chrześcijańską, z jej sposobem rozumienia człowieka" - powiedział Kaczyński. Jego zdaniem, papież zwracał się do wszystkich Polaków, ale także osobiście do każdego katolika. Jak ocenił, na tle poprzednich wizyt Ojca Świętego do ojczyzny, ta pielgrzymka była krótsza i miała bardzo wyraźne jedno przesłanie. Jego zdaniem, 2,5 mln. wiernych, którzy zebrali się w niedzielę na krakowskich Błoniach, świadczy "o niezmiennym zainteresowaniu i fascynacji - nie tylko religijnej - osobą papieża". "Wbrew temu co się mówiło pięć, czy trzy lata temu, a także przy okazji tej wizyty, myślę, że nie będzie to pielgrzymka ostatnia" - zaznaczył Kaczyński. "Na pewno nie będzie już takich wielkich pielgrzymek z ośmioma, czy dziesięcioma mszami, z odwiedzeniem wielu miejsc, na to nie można już liczyć, ale - da Bóg - się zdarzy, że Ojciec Święty jeszcze Polskę odwiedzi" - dodał. (PAP) 19. 8. 2002Ojcze Święty! Witamy w Ojczyźnie! Wielu z nas pamięta jeszcze pierwsze chwile powitania Ojca Świętego w Ojczyźnie w 1979 roku. Wtedy to na warszawskim lotnisku rozbrzmiewał radosny śpiew: Gaude Mater Polonia - Ciesz się, Matko Polsko! Dziś, w obliczu tyluż nękających nas problemów, może trochę zostało zapomniane to radosne wołanie. Ale nie sposób tych słów nie wypowiedzieć w chwili, gdy Jan Paweł II - Papież z Polski - znów stanie wśród nas! Już dzisiaj przybędzie, aby przypomnieć, byśmy na wszystko spojrzeli przez pryzmat wiary. A zatem: Gaude Mater Polonia! Bo oto największy z Twoich synów przybywa, by ogłaszać Boże Miłosierdzie i to, co zniszczalne, przemieniać w niezniszczalne, a to, co doczesne, naznaczać symbolem wieczności. Gaude Mater Polonia! Bo oto Człowiek posłany przez Boga przybywa, by znów życzyć Tobie szczęścia, by pochylać się nad twymi najsłabszymi dziećmi i całować łzy na policzkach biednych zatroskanych ludzi. Gaude Mater Polonia! Bo oto Następca św. Piotra po raz kolejny staje w Twoich progach. Na pewno zbolały i cierpiący bardziej niż poprzednio... Ale przecież - jak sam mówił - "nic tak nie ubogaca innych, jak bezinteresowny dar cierpienia". Niech więc ono będzie źródłem naszej mocy. Niech stanie się krzykiem. I niech odnowi serca. Nasze serca... Sebastian Karczewski za „Naszym Dziennikiem” Piątek, 16 sierpnia 2002, Nr 190 (1383) 16. 8. 2002OBOP: PiS uzyskał największy wzrost poparcia Gdyby wybory do Sejmu odbyły się na początku sierpnia, koalicja SLD-UP uzyskałaby 31 proc. głosów. Poparcie dla koalicji rządzącej wzrosło w stosunku do lipca o 2 punkty procentowe - wynika z sierpniowego sondażu TNS OBOP. Największy wzrost poparcia w porównaniu z poprzednim miesiącem - o 4 punkty proc. zanotowało PiS, które z 15-proc. poparciem zajmuje obecnie ex aequo z Samoobroną drugie miejsce. Poparcie dla ugrupowania Andrzeja Leppera wzrosło w porównaniu z lipcem o 1 punkt proc. Na PO głosowałoby w sierpniu 12 proc. badanych, to mniej niż w lipcu o 1 punkt proc. 11 proc. badanych - o 2 punkty proc. mniej niż w lipcu, oddałoby w sierpniu głos na LPR, a 9 proc. na PSL (to mniej niż w lipcu o 1 proc.). Pozostałe partie uzyskały wynik poniżej 5-procentowego progu. Stosunkowo najbliżej jego osiągnięcia była UW z wynikiem 3 proc. Ośrodek przedstawił respondentom również inny wariant - listę partii, na której koalicja SLD-UP została rozbita na pięć ugrupowań ją tworzących. W takim układzie poparcie dla SLD deklarowało 28 proc. badanych, UP - 2 proc. KPEiR - 1 proc., a SD i PLD - po mniej niż 1 proc. PiS osiągnęło w takim wariancie 16 proc. poparcia, a Samoobrona - 13 proc. Głosowanie na PO zadeklarowało 12 proc. badanych, na LPR - 11 proc., a na PSL - 8 proc. 35 proc. badanych zadeklarowało "zdecydowanie", że wzięłoby udział w wyborach, 25 proc. odpowiedziało, że raczej tak. 6 proc respondentów stanowiły osoby, które nie były pewne swojego uczestnictwa w wyborach. Badanie przeprowadzono między 3 a 5 sierpnia na reprezentatywnej losowej 956-osobowej próbie osób od 18 roku życia. (PAP) 13. 8. 2002W Świdniku koalicja podobna do gdyńskiej! W Świdniku (woj. lubelskie), zostało zawarte porozumienie samorządowe pomiędzy Ligą Polskich Rodzin, Prawem i Sprawiedliwością, Unią Polityki Realnej oraz stowarzyszeniem Wspólnota Świdnicka. Celem porozumienia jest wspólny start w wyborach samorządowych oraz wytypowanie kandydata na burmistrza Świdnika w wyborach bezpośrednich. Strony porozumienia zwróciły się z apelem do bliskich ideowo i programowo partii oraz środowisk z terenu powiatu świdnickiego o przystąpienie do porozumienia. Tomasz Szydło - pełnomocnik powiatowy PiS w Świdniku, członek zarządu wojewódzkiego PiS 13. 8. 2002CBOS: PiS w górę, SLD stoi Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w sierpniu, 30 proc. głosów zdobyłby SLD. Na Prawo i Sprawiedliwość zagłosowałoby 15 proc. wyborców, na Samoobronę - 12 proc. - wynika z sierpniowego sondażu CBOS.
Platform Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe otrzymałyby po 10 proc. głosów. Od lipca nie zmieniło się poparcie dla Ligi Polskich Rodzin - wynosi 8 proc. Do parlamentu weszłaby też Unia Wolności z 5-procentowym poparciem (o 1 pkt. procentowy więcej niż miesiąc temu). Frekwencja wyborcza wyniosłaby 52 proc. (o 2 pkt. więcej niż w lipcu, ale o 8 pkt. mniej niż w kwietniu i marcu). Poparcie dla SLD w porównaniu z poprzednim badaniem nie zmieniło się. Jak napisano w sondażu, obserwowany od lutego spadek poparcia dla tej partii uległ zahamowaniu. Na drugie miejsce z 15-procentowym poparciem wysunęło się Prawo i Sprawiedliwość, które ma poparcie największe z dotychczas zanotowanych (w lipcu 12 proc.) Zeszłoroczny wzrost notowań Samoobrony, która w lipcu znalazła się na drugim miejscu w rankingu (z 17 proc. poparcia), nie okazał się trwały. Poparcie wyższe o 3 pkt. niż w lipcu odnotowało PSL. O 2 punkty spadło poparcie dla Platformy Obywatelskiej. Samodzielnie do Sejmu nie weszłaby Unia Pracy, która otrzymałaby 4 proc. głosów (o 1 pkt. więcej w porównaniu z lipcem) Na Krajową Partię Emerytów i Rencistów gotowych jest głosować 2 proc. wyborców. Pozostałe partie uzyskały poparcie nie przekraczające 2 proc. SLD najwięcej zwolenników ma wśród pracowników umysłowych niższego szczebla, a także w najstarszej grupie badanych. Elektorat PiS rekrutuje się najczęściej z mieszkańców wielkich miast, a Samoobrona ma stosunkowo największe poparcie na wsi i w małych miastach. Jak napisano w sondażu, w sierpniu wśród potencjalnych wyborców pogłębiła się dezorientacja. Obecnie 20 proc. osób (o 6 pkt. więcej niż miesiąc temu) nie ma wyrobionego zdania co do tego, na którą partię głosować. Jest to najwyższy od ostatnich wyborów parlamentarnych odsetek badanych, którzy chcą uczestniczyć w ewentualnych wyborach, ale nie znajdują partii, którą chcieliby poprzeć. Sondaż został przeprowadzony 2-5 sierpnia na liczącej 967 dorosłych mieszkańców Polski reprezentatywnej grupie losowo-adresowej. (PAP) 9. 8. 2002PO i PiS mają trudności z ustaleniem wspólnych kandydatów
Kiedy w połowie czerwca Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość z dumą ogłaszały podpisanie umowy koalicyjnej przed wyborami samorządowymi, jako pozytywny przykład współpracy podawały uzgodnionego kandydata na prezydenta Wrocławia. Zapowiedziano, że podobne porozumienia będą dotyczyć przynajmniej 10 innych miast, a z umowy na pewno wyłączono tylko stolicę, gdzie nie udało się znaleźć kompromisu między kandydaturami Lecha Kaczyńskiego i Andrzeja Olechowskiego. Jeszcze w poniedziałek PO i PiS mały wspólnych kandydatów, oprócz Wrocławia, w Opolu i w Katowicach, ale następnego dnia pozostał już tylko pierwszy z nich. We wtorek śląskie PiS oświadczyło, że od koalicji z Platformą woli lokalny prawicowy sojusz i będzie popierać jego kandydata - obecnego prezydenta Katowic Piotra Uszoka. Gdański węzeł Konflikt między PO a Prawem i Sprawiedliwością bardzo ostro przebiega w Trójmieście - metropolii bliskiej zarówno Lechowi Kaczyńskiemu z PiS, jak i liderom PO Maciejowi Płażyńskiemu i Donaldowi Tuskowi. Spór dotyczy przede wszystkim Gdańska. Liderem Prawa i Sprawiedliwości jest tam były wiceprezes ZChN Jacek Kurski, który nie ukrywa swoich ambicji zajęcia fotela prezydenta miasta. Kurski jest zaciekłym przeciwnikiem obecnego prezydenta Pawła Adamowicza z PO, podejmował nawet próby odwołania go ze stanowiska przed końcem kadencji. PiS bardzo źle ocenia rządy Adamowicza w mieście, więc nawet łagodzący gdański konflikt Lech Kaczyński nie dopuszcza możliwości wsparcia obecnego prezydenta. Natomiast Platforma Obywatelska nie widzi dziś możliwości wycofania Adamowicza, a propozycję, aby poprzeć Jacka Kurskiego, uważa za niepoważną. Ukłon Kaczyńskiego Gdyby w Gdańsku doszło do walki o fotel prezydenta miasta między Kurskim a Adamowiczem, byłaby ona na pewno bardzo ostra, wręcz brutalna, bo obaj politycy osobiście szczerze się nie znoszą. Taki gwałtowny spór w Gdańsku mógłby uniemożliwić sukces wspólnej listy PO - PiS do sejmiku wojewódzkiego. Zdaje sobie z tego sprawę Lech Kaczyński, dlatego chce powściągnąć ambicje Kurskiego i zamiast niego, jako kandydata swojej partii, proponuje Grzegorza Strzelczyka. Byłby to ukłon pod adresem Platformy, bo Strzelczyk nie zagrozi raczej Adamowiczowi: jest słabym kandydatem, w wyborach parlamentarnych w 2001 roku, startując z listy PiS, zdobył tylko 285 głosów. Zamieszanie w Gdyni i Sopocie Bardzo niejasna jest sytuacja w Gdyni. PO idzie tu w wyborach do Rady Miasta samodzielnie, a PiS w wyrazistej prawicowej koalicji z Ligą Polskich Rodzin, Unią Polityki Realnej i Stronnictwem Konserwatywno-Ludowym. Wciąż nie można jednak wykluczyć, że cała centroprawica poprze zgłoszonego przez Platformę, ale bezpartyjnego, obecnego prezydenta Wojciecha Szczurka. PO w Trójmieście zgłasza także kandydata na prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego. Jest on obecnie prezydentem miasta i politycy Platformy deklarują, że mają obietnicę PiS, iż będzie to wspólny kandydat koalicji. Jednak według naszych informacji Prawo i Sprawiedliwość może w Sopocie wystawić własnego przedstawiciela: Jacka Tarnowskiego (konsula honorowego Francji w Gdańsku). Konkurenci w Łodzi i Lublinie PO i PiS oficjalnie zgłosiły konkurencyjnych kandydatów w Lublinie (Janusz Winiarski i Andrzej Pruszkowski) i Łodzi (Włodzimierz Fisiak i Małgorzata Bartyzel). W obu tych przypadkach PO utrzymuje, że zgłosiła swojego kandydata po kilku tygodniach bezskutecznych, przeciągających się negocjacji z partią Kaczyńskiego, a PiS twierdzi, że Platforma podczas rozmów nie przejawiała żadnej chęci do kompromisu. Ktoś własny w Krakowie Trudno o porozumienie między centroprawicowymi koalicjantami będzie również w Krakowie, gdzie PO wciąż podtrzymuje kandydaturę Jana Rokity. Liderzy PiS wypowiadają się wprawdzie ciepło o tym polityku, ale lokalni politycy Prawa i Sprawiedliwości pamiętają Rokicie jeszcze konflikty z czasów jego członkostwa w Unii Wolności, więc nie wyobrażają sobie poparcia tej kandydatury. Woleliby kogoś własnego - np. Zbigniewa Ziobrę lub Zbigniewa Wassermanna (najprawdopodobniej pierwszego z nich). Zadanie dla liderów Wybory odbędą się najprawdopodobniej dopiero 27 października. Miesiąc wcześniej komitety wyborcze muszą zarejestrować kandydatów na prezydentów. Choć do tego momentu zostało jeszcze sporo czasu, to PO i PiS zaczęły negocjacje właśnie od uzgadniania tej sprawy. Potem przyjdzie kolej na kompromisy w sprawie list wyborczych i komitetów wyborczych. Już dziś trudna koalicja stanie się jeszcze trudniejsza, a Lech Kaczyński i Donald Tusk (którzy ostatni raz starali się łagodzić spory jeszcze podczas spotkania w ubiegłym tygodniu) będą mieli znacznie więcej roboty.
Marcin Dominik ZDORT za „Rzeczpospolitą”, str. 5, z dnia 8 sierpnia 2002 r. 8. 8. 2002Gdyńska Inicjatywa Prawicy Gdyńska prawica zjednoczyła się przed wyborami samorządowymi i powołała 1 sierpnia br. Komitet Wyborców „Naprzód Gdynio!”. Politycy liczą na dawny elektorat AWS, na większość w nowej radzie miasta oraz decydujący wpływ na politykę miasta. „Naprzód Gdynio!” to PiS, LPR, UPR, SKL-RNP, Cech Rzemiosł i Przedsiębiorczości oraz gdyńskie organizacje i stowarzyszenia. Przedstawiciele tych formacji podpisali umowę o powołaniu wspólnego Komitetu Wyborców w obecności posłów: Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk (SKL-RNP), Wiesława Walendziaka (PiS) oraz Roberta Strąka (LPR). Z umowy wynika, że prowadzona będzie wspólna kampania wyborcza, każda ze stron pozostaje odrębnym podmiotem, możliwe jest poszerzenie komitetu, a radni wybrani z tych ugrupowań maja działać w radzie miasta we wspólnym klubie do końca kadencji. - To nie jest wyspekulowana inicjatywa, tylko jak najbardziej tutaj zakotwiczona – powiedział Wiesław Walendziak. – To pomysł gdyńskich środowisk lokalnych. To ludzie identyfikujący się jako ludzie prawicy polskiej, o nastawieniu konserwatywnym – prawicowym, którzy od wielu lat prowadzili tu działalność publiczną. Mamy przekonanie, że ta inicjatywa będzie miała wszelkie szanse, żeby współkształtować w sposób decydujący koalicję, która będzie w nieodległej przyszłości rządziła Gdynią. W przedwyborczych rankingach kandydatów na prezydenta Gdyni pojawiało się nazwisko Doroty Arciszewskiej – Mielewczyk: - Jeszcze nie podjęłam decyzji. Być może Gdyni potrzebna jest osoba zdolna do podejmowania decyzji, która twardą ręką poprowadzi miasto, ale takie ludzkie spojrzenie jako kobiety, matki, tez tu się powinno znaleźć. Jeżeli chodzi o kandydata na prezydenta, to rozmowy trwają i nie chciałabym zdradzać wszystkich tajemnic. Tymczasem Robert Strąk twierdzi, że: - Nasza koalicja być może nie wystawi kandydata na prezydenta, trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z przepisami dotyczącymi samorządu miejskiego, to rada miasta będzie dobierać sekretarza gminy i bodajże skarbnika. Ta koalicja ma szansę zdobyć około 30 procent, bo środowiska skupione w „Naprzód Gdynio!” pozwolą reaktywować dawny elektorat AWS. Przy współczynniku d’Hondta mamy w radzie miasta większość – to realna szansa. Nasze sondaże rosną. Przy słabości bloku SLD w Gdyni, jest realna szansa zwycięstwa. Poseł Arciszewska przedstawiła w telegraficznym skrócie „Program wyborczy dla wszystkich mieszkańców Gdyni”: - Przede wszystkim reprezentujemy nowe spojrzenie na samorząd. Nie możemy abstrahować od gospodarki morskiej, która dla mieszkańców Gdyni jest priorytetem. Oczywiście opieka zdrowotna, bezpieczeństwo oraz budownictwo mieszkaniowe. (...). JAGA za „Głos Wybrzeża”, str.2, z dnia 02.08.2002 r. 2. 8. 2002UMOWA O POWOŁANIU KOMITETU WYBORCÓW "NAPRZÓD GDYNIO!" Gdynia jest "miastem z morza" – wspólnotą mieszkańców połączonych przywiązaniem do tradycji morskich i wolnościowych. W poszanowaniu dla tych wspólnych tradycji zawiązuje się Komitet Wyborców, który tworzą przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, Ligi Polskich Rodzin, Unii Polityki Realnej, Stronnictwa Konserwatywno Ludowego – Ruchu Nowej Polski, Cechu Rzemiosła i Przedsiębiorczości oraz innych gdyńskich organizacji i stowarzyszeń – pod hasłem wyborczym "Naprzód Gdynio!". 1. Umowa dotyczy wspólnego udziału w wyborach samorządowych 2002 do Rady Miasta Gdyni. 2. Umowę zawierają upełnomocnieni przedstawiciele następujących organizacji: 1. Prawo i Sprawiedliwość reprezentowana przez: p. Rafała Olszewskiego 2. Liga Polskich Rodzin reprezentowana przez: p. Jacka Głowacza 3. Stronnictwo Konserwatywno Ludowe– RNP reprezentowana przez: p. Jerzego Kozłowskiego 4. Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Gdyni reprezentowany przez: p. Ryszarda Perzanowskiego 5. Unia Polityki Realnej reprezentowana przez: p. Andrzeja Golonko 6. Gdyńskie Organizacje i Stowarzyszenia reprezentowane przez: p. Mariusza A. Romana. 3. Strony zobowiązują się do powołania wspólnego Komitetu Wyborców i prowadzenia wspólnej kampanii wyborczej oraz powołania: 1. Zespołów programowych mających za zadanie opracowanie wspólnego programu wyborczego oraz planu działania na okres nadchodzącej kadencji. 2. Komitetu Wyborczego, Sztabu Wyborczego oraz Pełnomocników zgodnie 4. Pod rygorem wykluczenia z Komitetu strony zobowiązują się nie delegować członków swoich ugrupowań do konkurencyjnych komitetów wyborczych a tych, którzy uczynią to bez ich zgody usunąć ze swego ugrupowania. 5. Koszty prowadzenia kampanii wyborczej będą pokrywane przez Komitet zgodnie z ordynacją wyborczą. 6. Strony umowy zachowują własną podmiotowość. 7. Strony umowy dopuszczają możliwość poszerzenia Komitetu o przedstawicieli innych ugrupowań politycznych, stowarzyszeń i związków. Akceptacja poszerzenia Komitetu wymaga zgody wszystkich sygnatariuszy niniejszej umowy. 8. Strony umowy mogą przyjmować kandydatów na miejsca mandatowe i udzielać im poparcia w ramach swojego limitu miejsc, informując pozostałych sygnatariuszy o tym fakcie. 9. Rozszerzenia Komitetu należy dokonać aneksem do niniejszej umowy, uwzględniając udział kandydatów na listach wyborczych w danych okręgach. 10. Ewentualne późniejsze uzgodnienia wynikające ze zmian w ordynacji wyborczej zostaną wprowadzone aneksem do niniejszej umowy. 11. Rekomendacje osób na funkcje wewnętrzne w organach Komitetu oraz funkcje publiczne 12. Strony umowy zobowiązują się do tego, że wybrani radni z tych ugrupowań będą działać 13. Strony umowy zobowiązują się przestrzegać wszystkich ustaleń zapisanych w tej umowie 14. Deklaracja Programowa jest integralną częścią niniejszej umowy. za Prawo i Sprawiedliwość (-) Rafał Olszewski za Ligę Polskich Rodzin (–) Jacek Głowacz za Unię Polityki Realnej (-) Andrzej Golonko za Stronnictwo Konserwatywno Ludowe-RNP (–) Jerzy Kozłowski za Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości (-) Ryszard Perzanowski za Gdyńskie Stowarzyszenia i Organizacje (–) Mariusz A. Roman Gdynia, dnia 1 sierpnia 2002r. Umowę niniejszą podpisano w obecności posłów ziemi pomorskiej: 1. (–) Doroty Arciszewskiej - Mielewczyk 2. (–) Roberta Strąka 3. (–) Wiesława Walendziaka 1. 8. 2002Naprzód Gdynio! Koalicyjny Komitet Wyborców PiS, LPR, SKL-RNP, UPR, CRzP oraz innych organizacji i stowarzyszeń. Deklaracja programowa Zawiązuje się koalicja sił patriotycznych i propaństwowych w Gdyni, skupiająca środowiska polityczne prawicy, stowarzyszeń społecznych, rzemieślniczych, kupieckich i przedsiębiorców. Naszym wspólnym celem jest przywrócenie prawdziwego sensu samorządności jako służby dla dobra wspólnego, korzystania z wolności stanowienia o sobie w obrębie naszej społeczności, w której wszyscy uczestniczą i wszyscy czerpią z niej pożytek. Tylko wówczas powstanie autentyczna wspólnota dobrze zorganizowanych mieszkańców, w której uczyć się możemy pracy i miłości do Ojczyzny. Naszym wspólnym programem jest uzdrowienie życia rodzinnego i gospodarczego w Gdyni, tak, aby nasze dzieci miały zapewniona naukę i odpowiednie wychowanie w szkole, aby ośrodki zdrowia były czynne i dostępne dla wszystkich, by bezrobotni mieli możliwość podjęcia zatrudnienia, emeryci warunki godnego życia, a niskie podatki rozwijały przedsiębiorczość. Opowiadamy się za prywatyzacją mienia komunalnego oraz finansowaniem z budżetu miasta tylko wspólnych celów służących gdyńskiej społeczności. Chcielibyśmy rokrocznie tak konstruować budżet, aby ograniczać wydatki na konsumpcję bieżącą, a coraz więcej środków przeznaczać na inwestycje. Powołaliśmy do pracy komisje problemowe, których prace ukierunkowane są na powstanie naszego wspólnego programu wyborczego, który przyjmie formę kontraktu dla Gdyni w wyborach samorządowych 2002. Już dzisiaj jednak zwracamy uwagę na 10 najważniejszych spraw dla Gdyni: I Gdynia miastem bezpiecznym i sprawiedliwym· Nowe spojrzenie na samorząd poprzez wspomaganie wspólnoty mieszkańców w realizacji ich żywotnych celów. Urząd Miasta winien być instytucją przyjazną i służebną wobec mieszkańców, a praca urzędników powinna być oceniana na podstawie konkretnych wyników. Funkcje publiczne i polityczne muszą pełnić ludzie spełniający wysokie kryteria moralne i merytoryczne, a ich wcześniejsza działalność oraz droga do uzyskania majątku nie może budzić najmniejszych podejrzeń. Wprowadzimy, zatem jawność oświadczeń majątkowych dla osób ubiegających się o mandat radnego. Komisja Rewizyjna Rady Miasta powinna posiadać pełną informację o wszystkich uchylonych w II instancji decyzjach urzędu oraz toczących się sporach sądowych, co wyraźnie ograniczy uznaniowość w podejmowanych decyzjach. Radny winien przeciwstawić się wszelkim formom manipulacji i być strażnikiem przestrzegania prawa, dokładając wszelkich starań w zwalczaniu biurokracji, marnotrawstwa i wszelkich przejawów korupcji. Urząd Miasta winien przestrzegać zasady dokonywania wszelkiej sprzedaży mienia komunalnego oraz sprzedaży usług w drodze przetargu jawnego, otwartego. Jawne powinny być zarówno kryteria przetargów, informacje o wynikach przetargów z uzasadnieniami, jak również raport zmian i aneksów zawieranych w trakcie realizacji wraz z analizą odchyleń od warunków początkowych oraz wskazując osoby odpowiedzialne. · Poprawa bezpieczeństwa w mieście poprzez stałą troskę o podnoszenie efektywności pracy policji oraz straży miejskiej. Konieczne jest ukierunkowanie filozofii działania wszelkich organów na bezwzględne i surowe ściganie wszelkich form naruszenia prawa. Wszelkie naruszanie porządku winno być z całą surowością prawa bezwzględnie zwalczane. Samorząd powinien inspirować działania zwiększające bezpieczeństwo wśród obywateli. Konsekwentnie należy powiększać obszar miasta (w tym dzielnice poza Śródmieściem) objęty systemem monitoringu. Niezbędne jest stałe rozwijanie programów profilaktycznych i prewencyjnych wśród młodzieży. Każda placówka edukacyjna w mieście musi być objęta programem „Otwarta Szkoła” w ramach którego będzie prowadzić zajęcia sportowe i rekreacyjne. Mając na uwadze szczególny charakter przestępstw popełnianych przez nieletnich, opowiadamy się za wprowadzeniem w Gdyni „akcji małolat”, ograniczającej nieletnim poruszanie się bez opieki w godzinach nocnych po mieście. II Gdynia miastem dynamicznego rozwoju· Proinwestycyjna polityka miasta metodą na przeciwdziałanie bezrobociu. Zmniejszenie obciążeń podatkowych i opłat lokalnych, wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw oraz ochrona gdyńskich kupców jednym z narzędzi w walce z bezrobociem. Określenie zasad ochrony rodzimego handlu i przeciwdziałanie próbie zdominowania rynku przez wielko powierzchniowe obiekty handlowe. Władze miasta winny bezwzględnie stworzyć jak najlepsze warunki w celu pozyskiwania różnych funduszy pomocowych, także przez przedsiębiorców oraz organizacje pozarządowe. Władze Miasta powinny też dążyć do harmonijnej współpracy gdyńskich przedsiębiorców z bankami. Środki uzyskane ze sprzedaży mienia komunalnego przeznaczać jedynie na inwestycje infrastrukturalne. · Wspieranie morskich funkcji miasta jako kluczowych dla gospodarki Gdyni. Odbywać się to musi poprzez aktywne działania na rzecz rewitalizacji i zrównoważonego rozwoju strefy portowo-stoczniowej. Niezbędny jest także rozwój infrastruktury dostępowej – morskiej i lądowej oraz aktywne działania promujące nowe inwestycje w sektorze morskim. Miasto winno wspierać budowę centrów logistycznych i parków technologicznych umożliwiających rozwój usług portowych i dystrybucyjnych. Należy rozwijać funkcje turystyki morskiej, obsługi promów, statków pasażerskich i żeglarstwa wokół Basenów Prezydenta i Wendy. Należy wykorzystać strategiczną rolę Gdyni jako bazy NATO w kontekście naszej integracji ze strukturami Północnoatlantyckimi. Będziemy wspierać inwestycje w sektorze rybołówstwa i żegludze w celu utrzymania wiodącej roli Gdyni jako bazy dla floty morskiej. · W ramach polityki mieszkaniowej: Będziemy wspierać rodzinne budownictwo mieszkaniowe poprzez zmiany planów zagospodarowania przestrzennego i zbrojenie wciąż nowych terenów pod inwestycje budowlane. Aktywnie wspomagać działalność TBS oraz zadbamy o zwiększenie zasobu mieszkań socjalnych. Ponadto przyspieszymy procedury umożliwiające wykup mieszkań komunalnych przez lokatorów. Stosować będziemy preferencje podatkowe dla inwestorów mieszkaniowych. Zastąpimy często niewydolną ABK - nową, bardziej efektywną formą administrowania. · Rozwój systemu drogowego miasta – poprzez realizację najważniejszych dla Gdyni inwestycji drogowych, w tym szczególnie: budowy połączenia estakady Kwiatkowskiego z obwodnicą trójmiejską oraz „Drogi Czerwonej”. Wyjście z inwestycjami drogowymi poza dzisiejszą budowę dojazdów do wielkopowierzchniowych obiektów handlowych. Udrażnianie głównych ciągów komunikacyjnych poprzez poszerzanie jezdni, wprowadzanie „zielonej fali”, dobudowywanie pasa dla „prawo-skrętu”. Podjęcie skutecznych działań w celu wyprowadzenia ruchu samochodów ciężarowych poza dzielnice mieszkalne. Systematyczny rozwój bezpiecznych tras rowerowych. Tworzenie nowych miejsc parkingowych zwłaszcza w centrum miasta. III Gdynia przyjazna rodzinie· Poprawa sytuacji opieki medycznej w mieście - poprzez upodmiotowienie pacjenta. Należy, zatem w sposób ciągły dofinansowywać programy profilaktyczne, wykorzystywać wszelkie narzędzia prowadzące do podnoszenia poziomu leczenia w Gdyni – zwłaszcza skuteczniej i szybciej diagnozować choroby nowotworowe. Ponadto należy skuteczne przeciwstawić się postępującej likwidacji gdyńskich oddziałów szpitalnych. · Wspieranie rodzin najuboższych oraz wielodzietnych, pomoc młodym małżeństwom. Kreowaniem polityki prorodzinnej w naszym mieście powinna się zająć stała komisja działająca w ramach Rady Miasta. Racjonalne podnoszenie efektywności usług opieki społecznej, poprzez m.in. zwiększenie udziału wolontariatu w jej działaniach. Dalszy rozwój programu mieszkań chronionych. Działania opieki społecznej powinny wypracowywać wciąż nowe programy profilaktyczne, w celu eliminowania przyczyn patologii wśród mieszkańców Gdyni. W mieście powinny powstać świetlice socjoterapeutyczne, w miejsce szkolnych powstających dotychczas. Powinno się postawić nacisk na opiekę popołudniowa dzieci i młodzieży. W ramach tego postulatu należy utworzyć kolejne Ogniska Wychowawcze im. Kazimierza Lisickiego. Gdynia powinna stać się miastem przyjaznym dla niepełnosprawnych. · Systematyczne zwiększanie nakładów na oświatę i kulturę, wspieranie działań wychowawczych szkoły, służących kreowaniu postaw patriotycznych wśród dzieci i młodzieży, szersze używanie stypendiów jako narzędzia wyrównywania szans, racjonalizacja sieci oświatowej. Skuteczne przeciwstawianie się wszelkim patologiom takim jak narkotyki w szkole. Uaktywnienie lokalnych centrów kultury w poszczególnych dzielnicach poprzez zracjonalizowanie sieci bibliotek publicznych. Promocja kultury kaszubskiej. · Rozwój sportu, turystyki i rekreacji. Lepsze i bardziej efektywne wykorzystanie atutu nadmorskiego położenia Gdyni w celu rozbudowy infrastruktury nastawionej na obsługę turystyczną. Promocja sportu wśród dzieci i młodzieży oraz rekreacji wśród starszych najlepszą gwarancją zdrowia dla mieszkańców Gdyni. W tym celu należy położyć nacisk na rozbudowę infrastruktury obiektów sportowych o charakterze dzielnicowo – podwórkowym. Dołożymy wszelkich starań, aby w każdym okręgu wyborczym miasta powstał basen oraz hala sportowa, a w każdej dzielnicy powstawały boiska, korty oraz place zabaw. Budowa hali sportowo-widowiskowej w celu rozwoju gdyńskiego sportu. W celu popularyzacji sportu oraz kształtowania pozytywnego wizerunku Gdyni należy położyć nacisk na organizowanie imprez sportowo-rekreacyjnych i zawodów, w tym także ogólnopolskich i międzynarodowych. 1. 8. 2002Sejmiki wojewódzkie - prowadzą duzi SLD-UP, PO-PiS i Samoobrona - tak wygląda według OBOP pierwsza trójka faworytów w jesiennych wyborach samorządowych. W wyborach do sejmików wojewódzkich prowadząca koalicja może liczyć na 30 proc. głosów (1 punkt więcej niż w czerwcu). 9 procent mniej od lewicy ma sojusz Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości (2 procent więcej niż w czerwcu), trzecia jest Samoobrona - 14. Na niezły wynik może liczyć LPR - aż 11 procent. O dwa punkty mniej ma PSL. Druga centroprawicowa koalicja Unii Wolności, Ruchu Społecznego i SKL RNP może liczyć tylko na dwa procent. Niemal tak samo rozkładają się preferencje Polaków w wyborach do rad powiatów i gmin. F.G. OBOP przeprowadził badanie od 6 do 8 lipca na reprezentatywnej, losowej 942-osobowej próbie dorosłych osób. (Rzeczpospolita) 1. 8. 2002Rady powiatów - opozycja goni koalicję Na czele stawki SLD i UP oraz PiS i PO - poparcie dla nich rośnie. Notowania pozostałych partii bez zmian Wśród osób pytanych o preferencje do rad powiatów 28 proc. wskazało SLD-UP (tak jak w czerwcu); 21 proc. - PO i PiS (wcześniej 17); 14 proc. - Samoobronę (w czerwcu 13); 10 proc. - LPR (bez zmian); 9 proc. - PSL (wcześniej 10); 2 proc. Front Demokratyczny "Wspólnota 2002"(wcześniej 5). Na komitet lokalny chciało głosować 7 proc., na kandydatów niezależnych - 8 proc. (Życie) 1. 8. 2002Rady gmin - opozycja również goni koalicję Na czele stawki SLD i UP oraz PiS i PO - poparcie dla nich rośnie. Notowania pozostałych partii bez zmian W wyborach do rad gmin 26 proc. badanych wskazało SLD- UP (miesiąc temu 27); 21 proc. - PO i PiS (w czerwcu 17); 14 proc. - Samoobronę (wcześniej 13); 10 proc. - LPR (wcześniej 9); 9 proc. - PSL (bez zmian), a 2 proc. Front Demokratyczny "Wspólnota 2002"(w czerwcu 5 proc.). Na lokalny komitet zamierzało głosować 7 proc., a na kandydatów niezależnych 10 proc. (Życie) 1. 8. 2002
ARCHIWUM AKTUALNOŚCI (LATA 2001-2006):
Pomorskie Towarzystwo na rzecz Poszkodowanych Właścicieli którego jednym z założycieli jest gdański radny Ryszard Śnieżko udziela informacji i doraźnej pomocy w sprawach związanych z ochroną interesów właścicieli i użytkowników poszkodowanych działaniami władz, organów administracyjnych i innych instytucji publicznych; w zakresie budownictwa, ekonomiki i prawa cywilnego. Informacje: tel. 305-03-32 „Petycja”
Redaktor naczelny: Andrzej Denis; zespół redakcyjny: Marcin Adamiak, Leszek Antoszewski, Grzegorz Bonk, Janusz Długołęcki, Marcin Dobrzyński, Artur Dziambor, Marcin Horała, Dariusz Lubański, Waldemar Pawilczus, Maciej Roman, Mariusz A. Roman, Zdzisław Urla; adres korespondencyjny: ul. Marii Curie-Skłodowskiej 15A/2, 81-231 Gdynia; wydawca: Towarzystwo Przyjaciół Grodna i Wilna „Osobita” w Gdańsku; www: http://www.prawicapolska.pl; e-mail: redakcja@prawicapolska.pl. Redakcja nie zwraca tekstów nie zamówionych oraz zastrzega sobie prawo do ich skracania i zmiany tytułów. |
||||||||||||||||||||||||||