AUTOSTRADA POLSKIEJ RACJI STANU
Budowa autostrady A1 jest typowym przykładem przedsięwzięcia, którego
wszyscy pragną, a które z różnych nie do końca jasnych powodów nie jest realizowane.
Chociaż wypowiedzi polityków, zarówno szczebla lokalnego, jak i centralnego pełne są
deklaracji popierających tę inicjatywę to nadal trwa obezwładniający paraliż
decyzyjny, w dużej mierze wywołany bałaganem kompetencyjnym powstałym po wprowadzeniu
reformy administracyjnej.
Sytuacji tej nie służy także obowiązująca jeszcze ustawa o autostradach płatnych z
1994 roku dopuszczająca budowę autostrad na warunkach niemal w pełni komercyjnych (pomoc
państwa miała tu obejmować jedynie 20-29 proc. kosztów budowy). Nowelizacja ustawy zakładająca
min. powołanie Krajowego Funduszu Autostradowego jeszcze nie weszła w życie. W efekcie
budowa autostrady Północ - Południe choć dawno już znalazła potwierdzenie w
priorytetach europejskiej polityki transportowej (tzw. VI korytarz transportowy, TEM-TER) po
raz kolejny została odłożona w czasie.
Z kolei Ministerstwo Transportu zgłosiło swoje preferencje dla komercyjnych połączeń
na linii Wschód - Zachód (autostrady A2, A4, via Baltica), choć ich niekorzystny wpływ
dla polskiej gospodarki jest oczywisty. To one uzyskały gwarancje finansowe i będą
realizowane w najbliższym czasie. Jak przestrzegają analitycy sytuacja taka jest dla nas
szczególnie niekorzystna i już niebawem może spowodować nieodwracalne konsekwencje dla
pomorskiej gospodarki , zwłaszcza dla przeładunków portowych. Lobby niemieckie postępuje
bowiem w pełni profesjonalnie już od paru lat, tworząc przyczółki zaplecza
logistycznego na terenie całej Europie Środkowo - Wschodniej dla swojej bazy portowej.
Aby wyjaśnić szczegóły owej zależności, w myśl której połączenia na linii Wschód
- Zachód (choć są ekonomicznie uzasadnione) działają w istocie na szkodę długookresowych
interesów polskich i sprzyjają interesom niemieckim - przeanalizujmy dokładnie argumenty
na rzecz budowy “autostrady bursztynowej” w naszym kraju.
1) Zacznijmy od stwierdzenia, że kierunek Północ - Południe zgodny jest z
ukształtowanym przez wieki południkowym kierunkiem tras komunikacyjnych, który zapewniał
rozwój gospodarczy i autonomię poszczególnych regionów w Polsce. Kierunek ten jest
zgodny także z mapą hydrograficzną przebiegu głównych polskich rzek oraz dróg wodnych
śródlądowych i jest potwierdzeniem pomostowego charakteru terytorium naszego państwa (za
niezgodny z tym kierunkiem należy uznać układ równoleżnikowy, któremu sprzyjają połączenia
Wschód - Zachód).
2) W dniu dzisiejszym autostrada A1 posiada kluczowe znaczenie zwłaszcza dla
rozwoju gospodarki Pomorza. Jej budowa jest warunkiem rozwoju naszych portów.
Inwestycja wpłynie na zwiększenie popytu na usługi przeładunkowe ze strony rynków państw
Europy Środkowo - Wschodniej oraz Południowej. Dotyczy to zwłaszcza przewozów
kontenerowych obsługiwanych w Gdyńskim Terminalu Kontenerowym.
W chwili obecnej wobec braku szybkiego połączenia Szwecji z południem i wschodem
Europy przechodzącego przez nasz kraj, porty Trójmiasta przegrywają konkurencję z
nowoczesnymi i bardziej konkurencyjnymi portami Europy Zachodniej (Bremerhaven, Hamburg,
Rotterdam) i skazane są jedynie na odgrywanie roli dowozowej.
Siła i konkurencyjność wymienionych portów Europy Zachodniej wynika z rozwijanej
przez nie strategii łączenia korytarzy transportowych z centrami logistyczno-przeładunkowymi
ulokowanymi w portach. Integracja ta prowadzona jest na wszystkich płaszczyznach:
technicznej, organizacyjnej, logistycznej, informatycznej i kapitałowej. To dzięki temu
rynki państw Europy Środkowo - Wschodniej obsługiwane są nie przez polskie lecz przez
niemieckie porty, powiązane z nimi linie kolejowe i autostrady oraz przez tamtejszych
przewoźników. Wyrazem tej tendencji są niemieckie i holenderskie inwestycje oraz zakupy
terminali w Polsce (terminale kontenerowe we Wrocławiu i Poznaniu) w Czechach, na Węgrzech,
w Kłajpedzie oraz podobne plany w stosunku do Rumunii. Wspierana przez polski rząd
budowa połączeń komunikacyjnych na linii Wschód - Zachód jeszcze bardziej umacnia
panowanie niemieckiego kapitału w naszej części kontynentu.
Jeszcze większym zagrożeniem dla polskich interesów jest budowa połączenia drogowego
i kolejowego między Szwecją i Danią przez cieśninę Oeresund (strefa rozwojowa Malmoe -
Kopenhaga). Realizowanie tego połączenia zamiast połączenia Gdynia - Karlskrona świadczy
o skuteczności lobby niemieckiego na forum decyzyjnym Unii Europejskiej, które, w
przeciwieństwie do lobby polskiego, potrafi skutecznie walczyć o swoje narodowe interesy.
3) Budowa autostrady A1 wychodzi także naprzeciw aktualnym trendom rozwoju systemów
komunikacyjnych. Ich specyfika określana też mianem “intelligent transport
system" polega na łączeniu tradycyjnej infrastruktury komunikacyjnej z
technologiami informatycznymi i telekomunikacyjnymi. W systemie tym przebieg nitek
transportowych wraz z zapleczem logistycznym kształtowany jest w pełni świadomie i
podlega politycznej kontroli.
Jedynie umiejętne korzystanie z tych rozwiązań umożliwia wdrożenie opisanej powyżej
strategii pełnej integracji łańcuchów transportowych z takim powodzeniem stosowanej
przez niemieckie porty.
Na marginesie warto wspomnieć, że chęć budowy centrów logistyczno-dystrybucyjnych na
Pomorzu od dawna przyświecała trójmiejskiej klasie politycznej. Realizacji tego przedsięwzięcia
służy m.in. wdrożenie ustawy o portach i przystaniach morskich umożliwiającej realny wpływ
miasta na politykę portu dzięki pozyskaniu przez miasto silnego parytetu własnościowego.
Kolejnym krokiem na drodze budowy centrum logistycznego powinno być pełne oddzielenie
sfery eksploatacji od sfery zarządzania w trójmiejskich portach, uaktywnienie tzw. rad
interesantów obu portów oraz wypracowanie procedur współpracy zarządów portowych Gdyni
i Gdańska. Jak wykazała powyższa analiza, wszystkie te działania okażą się jednak
niewystarczające jeżeli nie będziemy posiadać autostrady A1 zdolnej konkurować z
autostradami na linii Wschód - Zachód.
4) Inwestycja w budowę autostrady przyspieszy w końcu ogólne przemiany
strukturalne w pomorskiej gospodarce. Wpłynie ona na takie dziedziny jak:
- inwestycje w przemysł wysokiej techniki oraz w sferę usług okołoportowych niezbędnych
dla funkcjonowania centrum logistycznego;
- przemiany własnościowe w całym sektorze gospodarki morskiej;
- działania na rzecz bardziej funkcjonalnego wykorzystania terenów zaplecza portowego
(przyspieszenie komunalizacji gruntów na gdyńskim "międzytorzu", redukcja
obecnego układu torowego);
- inwestycje w budowę terminali promowych (pasażerskich, samochodowych i przede
wszystkim kolejowych);
- rozwój (i restrukturyzacja) infrastruktury umożliwiającej nowoczesny transport
kolejowy;
- budowa infrastruktury umożliwiającej rozwój turystyki morskiej.
5) Inwestycja w budowę autostrady ma także duże znaczenie dla sprawności
komunikacyjnej wewnątrz aglomeracji trójmiejskiej. Umożliwia ona wyprowadzenie uciążliwego
dla Trójmiasta ciężkiego transportu kołowego poza miasta, a to dzięki budowie połączeń
przeznaczonych głównie dla obsługi terenów stoczniowo-portowych. Połączenia te to
Trasa Sucharskiego w Gdańsku i przede wszystkim III etap Trasy Kwiatkowskiego w Gdyni.
Ta ostania w chwili obecnej uchodzić może za pomnik niekompetencji i przedłużającego
się paraliżu decyzyjnego. W ostatnim czasie pojawiły się jednak realne szanse na
autentyczne sfinalizowanie inwestycji, tj. wykonanie tzw. przecinki leśnej do obwodnicy Trójmiasta.
Dzięki temu umożliwi się połączenie Terminalu Kontenerowego z obwodnicą. Władze
miasta uzyskały już bowiem zgodę Lasów Państwowych oraz środowisk ekologicznych
dotychczas skutecznie bojkotujących realizację przedsięwzięcia. Aktualnie opracowany
został plan miejscowy dla III etapu Trasy Kwiatkowskiego, który w marcu został wyłożony
do publicznego wglądu. Gmina ogłosiła także przetarg na wykonanie projektu
budowlano-wykonawczego. Ze względu na wysoki koszt inwestycji, jej realizacja będzie możliwa
jedynie przy znaczącym wsparciu z budżetu państwa. Możliwe jest także dofinansowanie z
Unii Europejskiej w wysokości 75 proc. planowanych kosztów.
Warto w tym momencie wspomnieć, iż Trasa Kwiatkowskiego dla nas gdynian posiadać winna
znaczenie ogromne i niemal symboliczne - to w naszym mieście rozpoczyna się bowiem
kontynentalny odcinek autostrady, biegnący stąd przez terytorium naszego państwa do
Katowic, a następnie przez Bratysławę, Budapeszt i Belgrad - aż do Aten. To w naszym
interesie winno leżeć jak najszybsze sfinalizowanie tej inwestycji. W imię realizacji
interesu nadrzędnego należy zatem powściągać małostkowe i partykularne roszczenia zgłaszane
przez niektóre środowiska naszego miasta wciąż bojkotujące dokończenie budowy Trasy.
Powyżej wymieniono jedynie najważniejsze argumenty na rzecz budowy autostrady A1 -
dostrzegamy jednak, że jej budowę postrzegać należy w kategoriach inwestycji polskiej
racji stanu. Rolę taką może ona spełniać zwłaszcza dla społeczności regionu
pomorskiego.
Budowa autostrady umożliwia konsolidację społeczeństwa regionu wokół wspólnego i
bardzo konkretnego celu. Co ciekawe, brak owej konsolidacji uznawany jest obecnie za największą
skazę województwa. Do takiego wniosku skłaniają się zwłaszcza autorzy Strategii
Rozwoju Województwa Pomorskiego. W tym kontekście pewne zdziwienie może budzić nienależyte
docenienie przez nich wagi autostrady A1, nie tylko dla gospodarki regionu ale także dla
poczucia regionalnej wspólnoty. Wpływ budowy autostrady A1 na świadomość społeczeństwa
regionu jest tym większy, iż jest ona niewątpliwą przeciwwagą dla wywołujących złe
skojarzenia z tzw. Drang nach Osten połączeń Wschód - Zachód.
Michał Graban

redakcja@prawicapolska.pl
|