|
NUMER BIEŻĄCY

STRONA GŁÓWNA
AKTUALNOŚCI
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKTY
LISTY
|
 |
NIEBEZPIECZNI LITERACI
Funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego byli filarem,
fundamentem nowej powojennej rzeczywistości. Zawsze czujni, gotowi odeprzeć niespodziewany
atak, wierni i bezwzględni dla elementów klasowo obcych. O ich „trudnej, mozolnej i
pełnej poświęcenia pracy” możemy dowiedzieć się ze sprawozdań, które do
niedawna nosiły klauzulę „tajne specjalnego znaczenia”. Redakcji
„Prawicy Polskiej” udało się dotrzeć do tych dokumentów, które są dowodem
urojeń i paranoi ówcześnie rządzących Polską, marnotrawstwa sił i środków milionów
ludzi, którzy zamiast budować pomyślność swojego kraju zajmowali się „szeptaną
propagandą”, donosicielstwem na sąsiada, walką z Kościołem katolickim.
„Z przeprowadzonej oceny sytuacji polityczno-ekonomicznej i stanu pracy operacyjnej
wynika, że w 1964 r. nastąpiła dalsza poprawa sytuacji - tak w zakresie rozeznawania form
i metod działalności wroga - oraz znacznie skuteczniejsza była reakcja naszego aparatu na
wrogą działalność” - z zadowoleniem informował warszawską centralę oficer gdańskiej
Służby Bezpieczeństwa.
Szczególną troską wywiadowcy z SB otaczali obcych (kapitalistycznych) dyplomatów:
„Wyniki pracy uzyskane w toku wykonywania głównych kierunków na 1964 r. wskazują
wyraźnie, że województwo gdańskie jest nadal przedmiotem aktywnego zainteresowania ze
strony ośrodków wywiadowczych państw kapitalistycznych - pisał w raporcie oficer SB. -
Największą aktywność przejawiają ośrodki wywiadowcze NRF i USA. Wykorzystują do tego
celu ruch turystyczny, załogi statków zawijających do naszych portów oraz styki na płaszczyźnie
handlowej, naukowej i kulturalnej z instytucjami i placówkami gospodarczymi Wybrzeża.
Aktywną działalność wywiadowczą prowadzą także przedstawiciele dyplomatyczni państw
kapitalistycznych. Stwierdzono liczne fakty penetracji lub próby penetracji w rejonach
obiektów specjalnych i jednostek wojskowych”.
Aby wyeliminować obcych agentów, oficerowie SB zalecali: ”Koncentrować dalsze
wysiłki operacyjne na rozpoznawanie form i metod działania ośrodków wywiadowczych państw
kapitalistycznych, a szczególnie ośrodków wywiadowczych NRF - czytamy w opracowaniu działalności
kontrwywiadowczej. - Potrzeba ta wynika na tle związków przeszłościowych i aktualnych
styków części ludności woj. gdańskiego z NRF, między innymi przez wyjazdy i przyjazdy
oraz transport morski. Pracę operacyjną koncentrować na: dalszym prowadzeniu gier i
kombinacji przynoszących korzyści operacyjne, zakończenia gier nie przynoszących
korzyści poprzez zerwanie kontaktu lub kompromitację publiczną osób związanych z
wywiadem, przeprowadzić analizę wyjazdów naszych obywateli do NRF i przyjazdu
obywateli NRF do Polski w celu wyłonienia osób, które mogły wejść w kontakt z
wywiadem, poświęcić dużo uwagi rozmowom ostrzegawczym z obywatelami polskimi wyjeżdżającymi
do NRF, wyczulając ich na grożące im tam niebezpieczeństwo ze strony pracowników ośrodków
wywiadowczych i rewizjonistycznych, przeprowadzić selekcję operacyjną marynarzy NRF i
ustalić, którzy z nich mogą zajmować się działalnoścą wywiadowczą”.
Dla oficerów SB Niemcy (oczywiście ci z zachodu) stanowili źródło stałego zagrożenia:
„W działalności rewizjonizmu niemieckiego nastąpiła aktywizacja w zakresie
docierania pracowników ośrodków wywiadowczych do osób ze środowisk inteligenckich
zatrudnionych w administracji państwowej. Są sygnały udzielania przez Polaków różnego
rodzaju informacji ośrodkom zachodnioniemieckim. W związku z tym należy: skoncentrować
pracę operacyjną w dalszym rozpracowywaniu osób utrzymujących kontakty z ziomkostwami i
radiostacjami zachodnioniemieckimi, pozyskiwać nowe (wartościowe) źródła informacji z
perspektywą dotarcia do ośrodków rewizjonistycznych, mając na uwadze poznanie ich działalności
na terenie Wybrzeża”.
Aby ograniczyć aktywność obcych wywiadów, funkcjonariusze SB proponowali: „W
oparciu o wyniki i doświadczenia z 1964 r. uaktywnić pracę operacyjną na odcinku
cudzoziemców z państw kapitalistycznych (dyplomatów, turystów, dziennikarzy, specjalistów,
naukowców, handlowców i marynarzy kapitalistycznych). Przystąpić do rozbudowy źródeł
informacji na punktach ich styku z obywatelami polskimi. Położyć nacisk na szybkie
rozpoznawanie tych kontaktów, aby skutecznie zapobiegać przekazywaniu - istotnych z punktu
widzenia interesu państwa - informacji”.
Duże zaniepokojenie funkcjonariuszy SB budziło również morale polskich marynarzy:
„Musimy rozszerzyć naszą pracę profilaktyczną w odniesieniu do marynarzy polskiej
floty handlowej - wskazywano zadania dla oficerów SB. - W porozumieniu ze Związkiem
Zawodowym Marynarzy wydać broszurę, która bazując na naszych materiałach archiwalnych
(podać konkretne przykłady) oświetli wrogą działalność ośrodków wywiadowczych i
politycznych oraz losy dezerterów z polskich statków. W porozumieniu z dyrekcją Polskich
Linii Oceanicznych wytypować kapitanów polskich statków do wystąpień w telewizji w celu
zobrazowania reżimu policyjno-porządkowego w poszczególnych państwach kapitalistycznych,
na kursach organizowanych dla aktywu zawodowo-partyjnego marynarzy PMH informować słuchaczy
o formach i metodach pracy wrogich ośrodków wywiadowczych, niezależnie od stosowanej w
szerokim zakresie profilaktyki, prowadzić systematyczną obserwację operacyjną marynarzy
polskich utrzymujących podejrzane kontakty z marynarzami floty kapitalistycznej - do tego
celu w szerokim zakresie wykorzystać pion milicyjny”.
Funkcjonariusze SB obserwowali również inne niepokojące zjawiska: „Ze względu
na stwierdzone w ostatnich miesiącach tworzenie grup przemytniczych wśród załóg
marynarzy PLO i nielegalny handel w portach zagranicznych (Środkowy i Daleki Wschód) oraz
kary w dewizach, jakie z tego tytułu musi ponosić PLO, zalecamy: rozszerzyć rozpoznanie
operacyjne oraz w celu profilaktycznym wszcząć kilka śledztw. Spowodować, aby dyrekcja
PLO wydała zapobiegawcze zarządzenie i dyrektywy dla kapitanów statków załóg pływających”
- proponowali oficerowie SB.
Oficerowie SB nie zaniedbywali walki z rodzimą opozycją antysocjalistyczną:
”Należy koncentrować pracę operacyjną na dalszym ujawnianiu osób i grup wywodzących
się ze środowisk inteligenckich, a podejmujących szkodliwą i wrogą działalność
ideologiczno-polityczną. W tym celu zaleca się: a) usprawnić pracę operacyjną w
zakresie ujawniania i zapobiegania wrogiej działalności osób wywodzących się ze środowisk
opiniotwórczych; b) prowadzić kontrolę organizowanych odczytów i spotkań z literatami
środowiska warszawskiego znanych z wrogiej postawy i działalności rewizjonistycznej; c)
szerzej do walki z dywersją ideologiczną włączyć jednostki powiatowe; d) przystąpić
do aktywnego rozeznania w miastach powiatowych środowisk wywodzących się z miejscowej
inteligencji i wolnych zawodów, uprawiających działalność z pozycji
antysocjalistycznej; e) prowadzić nadal aktywne rozeznanie osób utrzymujących kontakty z
ośrodkami antykomunistycznymi na zachodzie; f) ustalić kanały przenikania wrogiej
literatury i wszelkimi dostępnymi środkami przecinać dopływ jej na teren Wybrzeża i
kraju.
Kler katolicki znajdował się w stałym zainteresowaniu oficerów SB: „Należy dążyć
do dalszego ustalenia rzeczywistej postawy i działalności politycznej biskupów diecezji
gdańskiej i chełmińskiej, przy uwzględnieniu zmian zachodzących w świecie, w tym również
w Kościele (sobór) oraz sytuacji politycznej kraju - zalecali pracownicy SB. - Ustalenia
te winny pomagać w kształtowaniu odpowiedniej polityki wyznaniowej przez instancje
partyjne jak i władze państwowe. Dlatego też należy zmierzać do usuwania braków w
dotychczasowym rozpoznawaniu osobowości i życia prywatnego biskupów (stosunki rodzinne,
towarzyskie, nawyki). Uwzględnić przy tym możliwość wykorzystania niektórych członków
rodziny biskupów dla politycznie pozytywnego oddziaływania na ich postawę. Zalecamy również
umocnić pozycje agenturalne naszej służby w kuriach biskupich Gdańska i Pelplina dla pogłębienia
wiadomości o mechanizmie działania kurii, panujących tam wzajemnych stosunków, życiu
zawodowym i prywatnym poszczególnych kurialistów. Uzyskiwane informacje wykorzystać
jako postawę do przeprowadzenia kombinacji operacyjnych mających na celu osłabienie
efektywności działania kurii jako kierowniczych i dyspozycyjnych ośrodków Kościoła w
województwie gdańskim”.
„Skoncentrować pracę na aktywnych próbach pozyskiwania nowych źródeł
informacji spośród profesury i kleryków - zalecali szefowie SB wskazując seminaria
duchowne w Gdańsku i Pelplinie. - W opracowaniach uwzględnić przede wszystkim te
jednostki, które mają perspektywy awansu w hierarchii kościelnej. W jednostkach
powiatowych i miejskich służbach bezpieczeństwa prowadzić pracę operacyjną w ramach
teczek na księży i parafie, pod kątem rozeznania form i metod działania kleru, współpracy
z aktywem świeckim oraz postawy społeczno-politycznej księży. Szczególny nacisk należy
położyć na aktywne rozpracowanie 78 księży i 42 parafie, które sklasyfikowane zostały
jako reakcyjne. Wzmóc pracę profilaktyczną idącą w kierunku ograniczenia skutków
ideowo-politycznego oddziaływania kleru na społeczeństwo, zwłaszcza na młodzież.
Egzekwować bezwzględnie przestrzeganie przepisów państwowych i zarządzeń
administracyjnych ze strony kleru, współdziałając w tym przedmiocie z instancjami
partyjnymi i administracją państwową. W pracy nad rozpracowaniem kleru
rzymskokatolickiego zapewnić maksymalne warunki konspiracji i tajemnicy, aby skutecznie
zapobiec możliwościom przenikania wiadomości do hierarchii kościelnej i innych
reakcyjnych ogniw Kościoła. Zapobiegać również przeciekom innych ważnych informacji państwowych
do tych ośrodków”.
Aby ulepszyć i usprawnić metody pracy SB proponowano m.in.: „Przejąć przez
wydział „C” opiniowanie kandydatów do Polskiej Marynarki Handlowej i rybołówstwie
dalokomorskim z pionu milicyjnego. Zacieśnić współdziałanie z SB w Szczecinie (w
zakresie operacyjnej ochrony PHM i rybołówstwa dalekomorskiego) oraz z Bydgoszczą i
Olsztynem (w sprawach kleru). Przeanalizować gruntownie pracę Wydziału „B” -
rozważyć zmianę form prowadzenia przez ten wydział obserwacji z uwagi na szablonowość
wykonywanych zadań, czego efektem bywa dekonspiracja wobec figurantów. W szkoleniu
zawodowym aktywu kierowniczego kontynuować słuszny kierunek o podstawowych problemach
polityczno-ekonomicznych województwa. Rozważyć sprawę samokształcenia zastępców ds.
bezpieczeństwa komend powiatowych MO, z uwagi na stwierdzone w toku egzaminów - u niektórych
z nich - duże niedomagania.
Katarzyna Pawelec

redakcja@prawicapolska.pl
|
 |

BASTION ŚWIĘTEGO JERZEGO
POMORZE
HISTORIA
IDEE
GOSPODARKA
WYWIADY

|