redakcja@prawicapolska.pl

NR 16

http://www.prawicapolska.pl

Hit Counter

NUMER BIEŻĄCY

STRONA GŁÓWNA

AKTUALNOŚCI

NUMERY ARCHIWALNE

KONTAKTY

LISTY

NIEBEZPIECZNI LITERACI

Funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego byli filarem, fundamentem nowej powojennej rzeczywistości. Zawsze czujni, gotowi odeprzeć niespodziewany atak, wierni i bezwzględni dla elementów klasowo obcych. O ich „trudnej, mozolnej i pełnej poświęcenia pracy” możemy dowiedzieć się ze sprawozdań, które do niedawna nosiły klauzulę „tajne specjalnego znaczenia”. Redakcji „Prawicy Polskiej” udało się dotrzeć do tych dokumentów, które są dowodem urojeń i paranoi ówcześnie rządzących Polską, marnotrawstwa sił i środków milionów ludzi, którzy zamiast budować pomyślność swojego kraju zajmowali się „szeptaną propagandą”, donosicielstwem na sąsiada, walką z Kościołem katolickim.

„Z przeprowadzonej oceny sytuacji polityczno-ekonomicznej i stanu pracy operacyjnej wynika, że w 1964 r. nastąpiła dalsza poprawa sytuacji - tak w zakresie rozeznawania form i metod działalności wroga - oraz znacznie skuteczniejsza była reakcja naszego aparatu na wrogą działalność” - z zadowoleniem informował warszawską centralę oficer gdańskiej Służby Bezpieczeństwa.

Szczególną troską wywiadowcy z SB otaczali obcych (kapitalistycznych) dyplomatów: „Wyniki pracy uzyskane w toku wykonywania głównych kierunków na 1964 r. wskazują wyraźnie, że województwo gdańskie jest nadal przedmiotem aktywnego zainteresowania ze strony ośrodków wywiadowczych państw kapitalistycznych - pisał w raporcie oficer SB. - Największą aktywność przejawiają ośrodki wywiadowcze NRF i USA. Wykorzystują do tego celu ruch turystyczny, załogi statków zawijających do naszych portów oraz styki na płaszczyźnie handlowej, naukowej i kulturalnej z instytucjami i placówkami gospodarczymi Wybrzeża. Aktywną działalność wywiadowczą prowadzą także przedstawiciele dyplomatyczni państw kapitalistycznych. Stwierdzono liczne fakty penetracji lub próby penetracji w rejonach obiektów specjalnych i jednostek wojskowych”.

Aby wyeliminować obcych agentów, oficerowie SB zalecali: ”Koncentrować dalsze wysiłki operacyjne na rozpoznawanie form i metod działania ośrodków wywiadowczych państw kapitalistycznych, a szczególnie ośrodków wywiadowczych NRF - czytamy w opracowaniu działalności kontrwywiadowczej. - Potrzeba ta wynika na tle związków przeszłościowych i aktualnych styków części ludności woj. gdańskiego z NRF, między innymi przez wyjazdy i przyjazdy oraz transport morski. Pracę operacyjną koncentrować na: dalszym prowadzeniu gier i kombinacji przynoszących korzyści operacyjne, zakończenia gier nie przynoszących korzyści poprzez zerwanie kontaktu lub kompromitację publiczną osób związanych z wywiadem, przeprowadzić analizę wyjazdów naszych obywateli do NRF i przyjazdu obywateli NRF do Polski w celu wyłonienia osób, które mogły wejść w kontakt z wywiadem, poświęcić dużo uwagi rozmowom ostrzegawczym z obywatelami polskimi wyjeżdżającymi do NRF, wyczulając ich na grożące im tam niebezpieczeństwo ze strony pracowników ośrodków wywiadowczych i rewizjonistycznych, przeprowadzić selekcję operacyjną marynarzy NRF i ustalić, którzy z nich mogą zajmować się działalnoścą wywiadowczą”.

Dla oficerów SB Niemcy (oczywiście ci z zachodu) stanowili źródło stałego zagrożenia: „W działalności rewizjonizmu niemieckiego nastąpiła aktywizacja w zakresie docierania pracowników ośrodków wywiadowczych do osób ze środowisk inteligenckich zatrudnionych w administracji państwowej. Są sygnały udzielania przez Polaków różnego rodzaju informacji ośrodkom zachodnioniemieckim. W związku z tym należy: skoncentrować pracę operacyjną w dalszym rozpracowywaniu osób utrzymujących kontakty z ziomkostwami i radiostacjami zachodnioniemieckimi, pozyskiwać nowe (wartościowe) źródła informacji z perspektywą dotarcia do ośrodków rewizjonistycznych, mając na uwadze poznanie ich działalności na terenie Wybrzeża”.

Aby ograniczyć aktywność obcych wywiadów, funkcjonariusze SB proponowali: „W oparciu o wyniki i doświadczenia z 1964 r. uaktywnić pracę operacyjną na odcinku cudzoziemców z państw kapitalistycznych (dyplomatów, turystów, dziennikarzy, specjalistów, naukowców, handlowców i marynarzy kapitalistycznych). Przystąpić do rozbudowy źródeł informacji na punktach ich styku z obywatelami polskimi. Położyć nacisk na szybkie rozpoznawanie tych kontaktów, aby skutecznie zapobiegać przekazywaniu - istotnych z punktu widzenia interesu państwa - informacji”.

Duże zaniepokojenie funkcjonariuszy SB budziło również morale polskich marynarzy: „Musimy rozszerzyć naszą pracę profilaktyczną w odniesieniu do marynarzy polskiej floty handlowej - wskazywano zadania dla oficerów SB. - W porozumieniu ze Związkiem Zawodowym Marynarzy wydać broszurę, która bazując na naszych materiałach archiwalnych (podać konkretne przykłady) oświetli wrogą działalność ośrodków wywiadowczych i politycznych oraz losy dezerterów z polskich statków. W porozumieniu z dyrekcją Polskich Linii Oceanicznych wytypować kapitanów polskich statków do wystąpień w telewizji w celu zobrazowania reżimu policyjno-porządkowego w poszczególnych państwach kapitalistycznych, na kursach organizowanych dla aktywu zawodowo-partyjnego marynarzy PMH informować słuchaczy o formach i metodach pracy wrogich ośrodków wywiadowczych, niezależnie od stosowanej w szerokim zakresie profilaktyki, prowadzić systematyczną obserwację operacyjną marynarzy polskich utrzymujących podejrzane kontakty z marynarzami floty kapitalistycznej - do tego celu w szerokim zakresie wykorzystać pion milicyjny”.

Funkcjonariusze SB obserwowali również inne niepokojące zjawiska: „Ze względu na stwierdzone w ostatnich miesiącach tworzenie grup przemytniczych wśród załóg marynarzy PLO i nielegalny handel w portach zagranicznych (Środkowy i Daleki Wschód) oraz kary w dewizach, jakie z tego tytułu musi ponosić PLO, zalecamy: rozszerzyć rozpoznanie operacyjne oraz w celu profilaktycznym wszcząć kilka śledztw. Spowodować, aby dyrekcja PLO wydała zapobiegawcze zarządzenie i dyrektywy dla kapitanów statków załóg pływających” - proponowali oficerowie SB.

Oficerowie SB nie zaniedbywali walki z rodzimą opozycją antysocjalistyczną: ”Należy koncentrować pracę operacyjną na dalszym ujawnianiu osób i grup wywodzących się ze środowisk inteligenckich, a podejmujących szkodliwą i wrogą działalność ideologiczno-polityczną. W tym celu zaleca się: a) usprawnić pracę operacyjną w zakresie ujawniania i zapobiegania wrogiej działalności osób wywodzących się ze środowisk opiniotwórczych; b) prowadzić kontrolę organizowanych odczytów i spotkań z literatami środowiska warszawskiego znanych z wrogiej postawy i działalności rewizjonistycznej; c) szerzej do walki z dywersją ideologiczną włączyć jednostki powiatowe; d) przystąpić do aktywnego rozeznania w miastach powiatowych środowisk wywodzących się z miejscowej inteligencji i wolnych zawodów, uprawiających działalność z pozycji antysocjalistycznej; e) prowadzić nadal aktywne rozeznanie osób utrzymujących kontakty z ośrodkami antykomunistycznymi na zachodzie; f) ustalić kanały przenikania wrogiej literatury i wszelkimi dostępnymi środkami przecinać dopływ jej na teren Wybrzeża i kraju.

Kler katolicki znajdował się w stałym zainteresowaniu oficerów SB: „Należy dążyć do dalszego ustalenia rzeczywistej postawy i działalności politycznej biskupów diecezji gdańskiej i chełmińskiej, przy uwzględnieniu zmian zachodzących w świecie, w tym również w Kościele (sobór) oraz sytuacji politycznej kraju - zalecali pracownicy SB. - Ustalenia te winny pomagać w kształtowaniu odpowiedniej polityki wyznaniowej przez instancje partyjne jak i władze państwowe. Dlatego też należy zmierzać do usuwania braków w dotychczasowym rozpoznawaniu osobowości i życia prywatnego biskupów (stosunki rodzinne, towarzyskie, nawyki). Uwzględnić przy tym możliwość wykorzystania niektórych członków rodziny biskupów dla politycznie pozytywnego oddziaływania na ich postawę. Zalecamy również umocnić pozycje agenturalne naszej służby w kuriach biskupich Gdańska i Pelplina dla pogłębienia wiadomości o mechanizmie działania kurii, panujących tam wzajemnych stosunków, życiu zawodowym i prywatnym poszczególnych kurialistów. Uzyskiwane informacje wykorzystać jako postawę do przeprowadzenia kombinacji operacyjnych mających na celu osłabienie efektywności działania kurii jako kierowniczych i dyspozycyjnych ośrodków Kościoła w województwie gdańskim”.

„Skoncentrować pracę na aktywnych próbach pozyskiwania nowych źródeł informacji spośród profesury i kleryków - zalecali szefowie SB wskazując seminaria duchowne w Gdańsku i Pelplinie. - W opracowaniach uwzględnić przede wszystkim te jednostki, które mają perspektywy awansu w hierarchii kościelnej. W jednostkach powiatowych i miejskich służbach bezpieczeństwa prowadzić pracę operacyjną w ramach teczek na księży i parafie, pod kątem rozeznania form i metod działania kleru, współpracy z aktywem świeckim oraz postawy społeczno-politycznej księży. Szczególny nacisk należy położyć na aktywne rozpracowanie 78 księży i 42 parafie, które sklasyfikowane zostały jako reakcyjne. Wzmóc pracę profilaktyczną idącą w kierunku ograniczenia skutków ideowo-politycznego oddziaływania kleru na społeczeństwo, zwłaszcza na młodzież. Egzekwować bezwzględnie przestrzeganie przepisów państwowych i zarządzeń administracyjnych ze strony kleru, współdziałając w tym przedmiocie z instancjami partyjnymi i administracją państwową. W pracy nad rozpracowaniem kleru rzymskokatolickiego zapewnić maksymalne warunki konspiracji i tajemnicy, aby skutecznie zapobiec możliwościom przenikania wiadomości do hierarchii kościelnej i innych reakcyjnych ogniw Kościoła. Zapobiegać również przeciekom innych ważnych informacji państwowych do tych ośrodków”.

Aby ulepszyć i usprawnić metody pracy SB proponowano m.in.: „Przejąć przez wydział „C” opiniowanie kandydatów do Polskiej Marynarki Handlowej i rybołówstwie dalokomorskim z pionu milicyjnego. Zacieśnić współdziałanie z SB w Szczecinie (w zakresie operacyjnej ochrony PHM i rybołówstwa dalekomorskiego) oraz z Bydgoszczą i Olsztynem (w sprawach kleru). Przeanalizować gruntownie pracę Wydziału „B” - rozważyć zmianę form prowadzenia przez ten wydział obserwacji z uwagi na szablonowość wykonywanych zadań, czego efektem bywa dekonspiracja wobec figurantów. W szkoleniu zawodowym aktywu kierowniczego kontynuować słuszny kierunek o podstawowych problemach polityczno-ekonomicznych województwa. Rozważyć sprawę samokształcenia zastępców ds. bezpieczeństwa komend powiatowych MO, z uwagi na stwierdzone w toku egzaminów - u niektórych z nich - duże niedomagania.

Katarzyna Pawelec

redakcja@prawicapolska.pl

Z teczek bezpieczeństwa
Z teczek bezpieczeństwa

BASTION ŚWIĘTEGO JERZEGO

POMORZE

HISTORIA

IDEE

GOSPODARKA

WYWIADY

Liga Republikańska