redakcja@prawicapolska.pl

NR 17

http://www.prawicapolska.pl

Hit Counter

NUMER BIEŻĄCY

STRONA GŁÓWNA

AKTUALNOŚCI

NUMERY ARCHIWALNE

KONTAKTY

LISTY

Polityka to myślenie programowe i zespołowe

Rozmowa z Wojciechem Szczurkiem, prezydentem Gdyni

Właśnie minęła połowa III kadencji samorządowej. Czy mógłby Pan podsumować jej osiągnięcia?

W kilku słowach nie można wymienić wszystkiego, co udało się nam zrealizować przez te dwa lata. Myślę jednak, że to co jest najważniejsze dla gdyńskiego samorządu oraz dla gdyńskiego środowiska AWS, to przede wszystkim spójność działania, umiejętność zorganizowania pracy samorządu i umiejętność skutecznej realizacji założonego wcześniej programu. Myślę, że to przede wszystkim wyróżnia gdyński samorząd. Akcja Wyborcza Solidarność, przygotowując się w 1998 r. do wyborów, miała bardzo dobry program wyborczy. Program ten przedstawiliśmy mieszkańcom i obiecaliśmy, że AWS złoży z niego po czterech latach szczegółowe sprawozdanie. Z dużą satysfakcją mogę stwierdzić, że już po dwóch latach, większą część założeń tego programu udało się nam zrealizować. Daje to podstawy do optymistycznego spojrzenia na przyszłość. Wydaje się bowiem, że ta kadencja w sensie tego, co powinno być zasadą życia publicznego, czyli wiarygodności polityków za składane programy, za umiejętność ich realizacji, gdyńskiemu samorządowi oraz środowisku AWS na pewno przyniesie sukces.

Wojciech Szczurek

Gdyby mógł Pan jednak przedstawić kilka najważniejszych, konkretnych sukcesów gdyńskiego samorządu, to co by Pan uznał za najważniejsze?

W zasadzie, w każdej sferze życia miasta można powiedzieć o istotnych zmianach jakościowych. Może zacznijmy od tych, które wiążą się z rozwojem edukacji w naszym mieście... Jak wiemy w kraju wdrażana jest reforma oświaty, a cele, jakie ta reforma zakłada, to przede wszystkim podniesienie standardu edukacyjnego, stworzenie takich możliwości, by jak największa liczba dzieci uczęszczała do szkół średnich o profilu maturalnym. Przyjmuje się, że takim wyznacznikiem celu, do którego należy zmierzać w całym kraju, to 80 proc. dzieci, które kończy szkołę o statusie maturalnym. My w Gdyni ten standard już osiągnęliśmy, a więc wyprzedzamy kraj o cały proces związany z reformą edukacji. Możemy zatem koncentrować się na tym, aby budować nowoczesne placówki edukacyjne, tworzyć cały czas możliwości poprawy materialnej nauczycieli. Warto przypomnieć, że nasze miasto jako jedne z pierwszych zrealizowało zapisy zawarte w karcie nauczyciela. Wydaje się, że wybudowaliśmy w ten sposób przekonanie, że gdyński samorząd realizuje swoje zobowiązania w tak ważnej sferze jakim jest edukacja.

Ważnym elementem naszych działań to problem inwestycji. Warto tutaj przypomnieć, że wielkim nakładem środków realizowane są inwestycje w układzie drogowym naszego miasta. Droga różowa i niedawno otwarty węzeł im. Franciszki Cegielskiej, węzeł u zbiegu ulic Polskiej, Czechosłowackiej i Janka Wiśniewskiego, remont ulic: Chylońskiej i Morskiej, to te działania, które wiążą się z realizacją programu drogowego, które nie tylko poprawiają warunki życia mieszkańców w poszczególnych dzielnicach, ale także tworzą wizerunek miasta nowoczesnego, tworzącego dobre możliwości dla rozwoju gospodarczego.

Bardzo poważnym zadaniem, które obecnie realizujemy, jest reforma podstawowej opieki medycznej czyli reforma samorządowej służby zdrowia. Przygotowaliśmy projekt prywatyzacji ZOZ, przyjazny dla środowiska medycznego. Projekt, który zakłada, że zmiany dotyczące służby zdrowia muszą być tak kształtowane, by nie tylko tworzyły szansę dla nowej, lepszej, jakości obsługi mieszkańców w zakresie służby zdrowia, ale także aby tworzyły szansę dla pracowników służby zdrowia. Będziemy w najbliższych miesiącach ten proces wdrażali i wydaje mi się, że stworzy on zupełnie nową jakość w gdyńskich placówkach opieki medycznej.

Możemy się również pochwalić nowoczesnym system pomocy społecznej, działaniami dotyczącymi kultury, sportu. Świetne wyniki naszych, gdyńskich sportowców. Zupełnie nowa jakość, jeśli chodzi o działania dotyczące klubów sportowych, ale także obiektów sportowych, które są realizowane w Gdyni, dobrze świadczą o naszym mieście.

Porozmawiajmy jednak jeszcze przez chwilę o przyszłości miasta. Wiadomym jest, że dla dalszego ekonomicznego rozwoju Gdyni, konieczna jest szybka budowa autostrady A1, a co się z tym wiąże, zakończenie prac na estakadzie Kwiatkowskiego. Ważnym elementem rozwoju jest też budowa hali sportowo-widowiskowej. Czy mieszkańcy Gdyni mogą mieć nadzieję na realizację tych zamierzeń jeszcze w tej kadencji?

Rzeczywiście, trasa Kwiatkowskiego winna być ukończona jak najszybciej. Przeszkadzają nam jednak działania pewnych środowisk, które nie ukrywam dość komplikują proces inwestycyjny, odwołując się od kolejnych wydanych pozwoleń w sprawie realizacji tej inwestycji. Jednak miasto w sensie dokumentacyjnym, co ważniejsze w sensie finansowym, jest przygotowane do realizacji tego przedsięwzięcia. Mimo wszystko wierzę, że nie powinno dojść do zahamowania procesu inwestycyjnego i rozpoczęcie realizacji ostatniego etapu trasy Kwiatkowskiego jeszcze w tej kadencji uważam za przesądzone.

Mamy również niezwykły projekt dotyczący budowy wielkiej hali sportowo-widowiskowej. Jest to projekt nieco inny od innych miejskich inwestycji, gdyż zostanie zrealizowany przede wszystkim ze środków prywatnych. Przygotowaliśmy koncesję z systemem lokalizacji i jeżeli uda się nam pozyskać inwestora, który zechce tę halę zrealizować, to być może także ta inwestycja rozpocznie się jeszcze w tej kadencji.

Często mówi się o fenomenie gdyńskiej AWS, której jedność, spójność działania pozwoliła stworzyć stabilny system rządzenia miastem. Tymczasem w Gdańsku dochodzi coraz częściej do konfliktów, widocznych pęknięć w klubie AWS. Czym by Pan wytłumaczył tę sytuację?

Nie chciałbym oceniać kolegów z Gdańska i nie wydaje mi się, aby sytuację w Gdyni należało określać mianem fenomenu. Według mnie w Gdyni wybudowaliśmy w sensie politycznym, coś, co bym po prostu nazwał normalnością. Polityka to przede wszystkim myślenie programowe i zespołowe, myślenie o tym, jak wspólnie, w grupie skutecznie realizować swój program. Jeżeli się takie dwa elementy założy, jeżeli założy się takie elementarne standardy działania jak lojalność środowiska, szukania tego, co łączy, a nie dzieli, to jest to najprostsza droga do sukcesu. Niestety, martwi mnie to, że to, co normalne, to, co po 10 latach budowania demokracji w Polsce powinno być na prawej stronie sceny politycznej pewnym standardem, dzisiaj nadal jest traktowane jako coś niezwykłego, jako pewien fenomen. Tymczasem winna to być zwyczajna, codzienna sfera aktywności politycznej. Myślę, że to, co tak mocno osłabia AWS w kraju, to po prostu brak świadomości, że ten mechanizm polega właśnie na myśleniu zbiorowym, na umiejętności współdziałania i wzajemnej lojalności. Zbyt wiele w nas indywidualizmu, a za mało woli koordynacji, chęci współdziałania.

Kończąc naszą rozmowę, chciałbym zadać nieco inne pytanie. Czym jest dla Pana jako prezydenta Gdyni, podpisanie umowy z włodarzami rejonu wileńskiego?

Wyrazem pewnej powinności mieszkańców naszego miasta do wsparcia ale myślę także, co ważniejsze, współpracy ze społecznością polską na Litwie i jej przedstawicielami w samorządzie. Myślę, że ta współpraca może się odbywać dzisiaj na zasadach partnerskich. Z pewnością będziemy się dzielić naszymi doświadczeniami z korzyścią dla obu stron.

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia... Czego chciałby Pan życzyć Czytelnikom „Prawicy Polskiej”?

Przede wszystkim życzę wewnętrznej radości i wewnętrznego spokoju w tym zagonionym świecie. Święta Bożego Narodzenia winny bowiem skłaniać do refleksji w gronie rodzinnym, najbliższym każdemu z nas. Natomiast na cały nadchodzący rok życzę więcej optymizmu i takiego przekonania, że odwołując się do wartości prawicowych, do myślenia kategoriami państwa wolnego, niepodległego, liberalnego, wszyscy moglibyśmy odnosić sukcesy.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał: Mariusz A. Roman

redakcja@prawicapolska.pl

Z teczek bezpieczeństwa

BASTION ŚWIĘTEGO JERZEGO

POMORZE

HISTORIA

IDEE

GOSPODARKA

WYWIADY

Liga Republikańska