|
496215
NUMER BIEŻĄCY

STRONA GŁÓWNA
AKTUALNOŚCI
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKTY
LISTY
|
 |
PLATFORMA W POMORSKIEM
(Nie)czytelny układ
Jarosław Kaczyński, lider ROP-PC, w jednym z wywiadów powiedział, że idea powołania Platformy Obywatelskiej narodziła się w kręgach zbliżonych do gen. Gromosława Czempińskiego. Bez względu na to, gdzie powstał pomysł, to województwo pomorskie jest prawdziwym zagłębiem "platformersów".
Z województwa pomorskiego pochodzą dwaj najważniejsi politycy PO - marszałek Sejmu Maciej Płażyński oraz wicemarszałek Senatu Donald Tusk. Wicemarszałek Tusk, jeden z byłych liderów UW, posiada oparcie w strukturach unitów, którzy wraz z nim opuścili szeregi pomorskiej UW. Są to: poseł Janusz Lewandowski, b. minister przekształceń własnościowych, Sławomir Nowak - b. lider młodzieżówki UW oraz Jacek Merkel, grający pierwsze skrzypce w holdingu medialnym "4 Media", który ma swoje udziały m.in. w dzienniku "Życie".
Teoria i praktyka
Jedynym politykiem nie mającym dotychczas swojego zaplecza był Maciej Płażyński, za którym, co prawda, opowiadała się zdecydowana większość członków pomorskiego SKL, ale dopóty Stronnictwo znajdowało się w AWS, zaplecze to było teoretycznie ubezwłasnowolnione. "Teoretycznie", bo w praktyce to różnie wyglądało i wygląda. Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, oficjalnie budował struktury PO i z otwartą przyłbicą atakował AWS. Taką samą taktykę przyjął poseł Aleksander Hall.
W momencie, w którym SKL opuściło Akcję i podpisało porozumienie z PO, Maciej Płażyński może liczyć na tę część jego członków, na czele którego stoi poseł Hall.
Do zwolenników PO zaliczyć można marszałka województwa Jana Zarębskiego, który osatnio zawiesił funkcję wiceprzewodniczącego pomorskiej struktury RS AWS oraz prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka, lidera Ruchu Stu, formacji, która oficjalnie poparła Platformę. Obaj politycy, choć sprzyjają PO, nadal pozostają członkami AWS.

Tolerancja liderów
AWS toleruje w swoich szergach ludzi, którzy bardziej lub mniej otwarcie poparli inną, konkurencyjną, siłę polityczną. I co? I nic. Nikomu włos z głowy nie spadł. Poseł Jacek Rybicki, ponoć wyśmienity strateg, wymyślił określenie "miękka stanowczość", które ma charakteryzować stosunek AWS do buntowników. "Miękka stanowczość", to coś na podobieństwo białego krokodyla. Niektórzy ludzie mówią, że jest, ale nikt dotychczas nie przedstawił przekonującego dowodu na jego istnienie. Może poseł Rybicki będzie pierwszym koronnym świadkiem?
Szansa prawicy
Zwolennicy PO, dzierżący władzę w Trójmieście, nadal kreują lokalną politykę, brylują w środkach masowego przekazu, budują własne zaplecze polityczne. W sytuacji, w której brakuje zdecydowanych działań kierownictwa AWS, wytworzyła się płaszczyzna dla ruchów oddolnych. I tak w Gdyni powstał pierwszy w Polsce klub radnych Przymierza Prawicy, który nadal pozostając w szeregach AWS daje liderom Akcji czytelny sygnał, że tak dalej być nie może.
Teraz ruch należy do Jacka Rybickiego i Kazimierza Janiaka. To oni muszą sprawić, by układ był dla wyborców czytelny i całkowicie przejrzysty. W przeciwnym wypadku cenę zapłacimy my wszyscy, którzy budowaliśmy prawą stronę sceny politycznej.
Henryk Herlinger
Uważni wyborcy
|
Jerzy Fryzowski, radny Gdańska, członek Ligi Krajowej
Trudno dzisiaj przewidzieć jak będzie kształtowała się sytuacja w naszym regionie. Wielu polityków waha się, nie może podjąć decyzji. Oczywiście, bardzo wiele zależy od notowań Platformy Obywatelskiej. Jeżeli będą one wysokie, to PO będzie atrakcyjnym „towarem” na rynku politycznym. Jednak coraz częściej ludzie zauważają, że hasła głoszone przez liderów PO - w zasadzie - pokrywają się z programem AWS i UW. To prawda, że PO może odebrać głosy SLD i UW, ale im więcej podziałów na prawo od centrum, tym większe problemy na prawicy. Prawdą jest również, że liderzy AWS stracili polityczną inicjatywę, są za mało agresywni, nie potrafią wyjść do ludzi i przekonać ich do swoich racji i rozwiązań. Jednak mylą się ci, którzy sądzą, że można jednocześnie nosić dwa garnitury, a wyborcy tego nie zauważą. Jeżeli polityk nie potrafi się określić, wyborcy to ocenią w momencie, kiedy staną przed urną. Ludzie, wbrew pozorom, coraz baczniej przyglądają się politykom. |
|
Jacek Markowski, b. członek Ruchu Stu
Sytuacja w klubie AWS gdyńskiej Rady Miasta, po powstaniu Platformy Obywatelskiej, przedstawia się nad wyraz niejasno i nie sądzę, by w najbliższej przyszłości uległa wykrystalizowaniu. W klubie jest grupa radnych, która z dużą rezerwą odniosła się do nowej inicjatywy i to są ludzie - w moim najgłębszym przekonaniu - przewidywalni politycznie. Reszta zachowuje się pasywnie, oprócz oczywiście tych radnych, którzy jawnie poparli PO. W zasadzie nie ma sposobu, by sprawdzić ich lojalność. Nawet w Ruchu Stu trudno teraz uzyskać jasną i klarowną deklarację, bo przecież w oświadczeniu Rady Regionalnej jest zapis, który mówi, że każdy z członków naszej formacji może samodzielnie podjąć decyzję, co do dalszych swoich politycznych losów. Sądzę, że radni przyglądają się sytuacji i czekają z podjęciem decyzji. Jako jedyny członek Ruchu Stu w Gdyni sprzeciwiłem się decyzji Rady Regionalnej, w ten sposób wyraziłem swoją dezaprobatę dla takiego postępowania. Przypominam kolegom, że mandaty uzyskaliśmy z poręczenia AWS. Dlatego też postępowanie tych, którzy oficjalnie poparli PO, to zachowanie nacechowane nielojalnością wobec Akcji. |

redakcja@prawicapolska.pl
|
 |
BASTION ŚWIĘTEGO JERZEGO
POMORZE
HISTORIA
IDEE
GOSPODARKA
WYWIADY

|