Okręg nr 26 - Gdynia
Lech Winklas
nr 3 na liście PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚĆ
Lech Winklas, ur. w 1959 r. w Tczewie, ma wykształcenie techniczne. Żonaty, ma trzech synów. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in. w Wojewódzkim Ośrodku Informatyki, Zarządzie Portu Gdańsk, Zespole Elektrociepłowni Wybrzeże.
Od 12 lat prowadzi prywatną firmę budowlaną. Jego życiową dewizą jest ciężka i solidna praca. W polityce funkcjonuje od niedawna. Nigdy nie liczył na partyjne układy – doskonale zdaje sobie sprawę, że sukces można zawdzięczać wyłącznie sobie i efektom swojego wysiłku.
Kandyduje do parlamentu, ponieważ zdaje sobie sprawę, że każdy z nas traci zbyt wiele, nie rozwijając naszej Ojczyzny. Władza często znajduje się w rękach osób niekompetentnych, którzy marnują wysiłek nas wszystkich.
Chcę pracować dla Was!
Nasz kraj znajduje się w niesłychanie ważnym momencie. Wyniki wyborów zadecydują, czy wejdziemy na ścieżkę rozwoju gospodarczego, czy wpadniemy w okres stagnacji. Polacy nie mogą sobie pozwolić na to drugie wyjście. Zdaję sobie sprawę, że wiele osób nie obawia się kłopotów gospodarczych, ponieważ poradzi sobie w każdej sytuacji. Jednak wzrastające bezrobocie każe nam sądzić, że sytuacja w kraju może okazać się trudniejsza, niż się tego obawialiśmy. Proponuję więc roboty publiczne.
Tylko budowa autostrad może okazać się przedsięwzięciem, które pozwoli na znaczące ograniczenie bezrobocia. Przy takiej inwestycji mogą pracować inżynierowie, robotnicy, ale także osoby niewykwalifikowane, dla których znalezienie pracy jest dzisiaj praktycznie niemożliwe. Autostrady ożywią naszą gospodarkę – budowa ciągów komunikacyjnych pozwoli na zaangażowanie potencjału wielu przedsiębiorstw, które zdobędą nowe zamówienia.
Polacy nie mogą pogodzić się z tym, co widzą wokół. Oprócz problemów ogromnego bezrobocia widać, jak korupcja i trwonienie majątku publicznego przez koleżeńskie układy marnują naszą wspólną szansę. Powołanie Centralnego Urzędu Antykorupcyjnego powinno skutecznie pomóc w walce z korupcją. Takie inicjatywy będę zawsze wspierał.
Marnotrawstwu i nadużyciom finansowym mówię stanowcze NIE. Często słyszymy o urzędnikach, którzy swoimi nierozsądnymi decyzjami marnują ogromne pieniądze, o jakich przeciętny Polak nie może nawet marzyć. Tacy ludzie nie pracowaliby dłużej w prywatnej firmie. Dlaczego podatnicy mają płacić za ich błędy?
Państwo nie może dalej dławić małego biznesu. Sukces naszej ojczyzny zależy nawet od najmniejszej firmy. Potrzeba więc prostych podatków i aktywnej polityki państwa służącej małym i średnim firmom.
Stanowczo opowiadam się za karą śmierci dla morderców i zwyrodnialców. To sprawa bezdyskusyjna. Podobnie jak długie więzienia dla przestępców, którzy nie mogą liczyć na jakiekolwiek przepustki.
Lech Winklas

redakcja@prawicapolska.pl
|