redakcja@prawicapolska.pl

NR 19

http://www.prawicapolska.pl

496117

NUMER BIEŻĄCY

STRONA GŁÓWNA

AKTUALNOŚCI

NUMERY ARCHIWALNE

KONTAKTY

LISTY

Problemy radnego Pawła Ziegerta

Coraz częściej mieszkańcy Małego Kacka narzekają na współpracę z radnym Pawłem Ziegertem, pracującym w Domu Kultury w Kacku. Rada Dzielnicy obawia się, że Ziegert wymówi im lokal w Domu Kultury. Pojawiają się oskarżenia o przywłaszczenie składek członków Klubu Seniora. Niektórzy dopytują się, gdzie się podział magnetowid, przekazany Osiedlowemu Domowi Kultury, przez SLD.

Pawła ZiegertNikomu wcześniej bliżej nieznany Paweł Ziegert uaktywnił się przed siedmiu laty jako radny dzielnicy Mały Kack. Kręcił się wokół znanego gdyńskiego społecznika Zygmunta Wojtasa, którego coraz częściej starał się wyręczać w codziennej działalności ODK. Na zdjęciu obok widzimy jak radny Paweł Ziegert odbiera w 1997 roku prezent gdyńskiego SLD, magnetowid marki japońskiej CRONE.

- Ziegert, jako radny dzielnicy, wkręcał się w pracę Domu Kultury – mówi jeden z dzisiejszych radnych dzielnicy (pragnący zachować anonimowość). – Podczas jednej z imprez organizowanych w Domu Kultury odebrał magnetowid, po którym następnie ślad zaginął. Potem pojawił się jakiś inny, ale nie był to już sprzęt firmy CRONE.

Po śmierci Zygmunta Wojtasa, Paweł Ziegert rozpoczął pracę w Domu Kultury oraz postanowił zostać radnym miasta. Nie mógł się jednak zdecydować z jakiej listy miałby kandydować: SLD czy AWS. Ostatecznie AWS zdawało się mieć większe szanse, przystąpił więc do Ruchu Społecznego AWS i znalazł się na liście. Udało mu się wejść do Rady Miasta, gdzie aktywności raczej nie wykazuje, poświęcając czas robieniu kariery...

W międzyczasie Paweł Ziegert kieruje Klubem Seniora działającym w Małym Kacku przy Polskim Komitecie Pomocy Społecznej Stowarzyszenie Charytatywne Oddział Miejski. Kieruje nim jednak jedynie do grudnia ub. roku, kiedy stowarzyszenie postanowiło rozwiązać Klub Seniora w Kacku... Powodem było zawieszenie odprowadzania części składek członkowskich do oddziału miejskiego stowarzyszenia. Składek, które ponoć Paweł Ziegert skrupulatnie, co miesiąc, od członków Klubu Seniora pobierał.

W kwietniu tego roku Paweł Ziegert przystąpił nawet do klubu radnych Przymierze Prawicy. Szybko jednak zrezygnował z uczestnictwa w jego pracach. Jak poinformował swoich klubowych kolegów, zostając w Przymierzu Prawicy, jego syn nie dostałby pozwolenia na otwarcie w centrum miasta budki z fastfoodem, o co zaradny ojciec zabiegał na najwyższym szczeblu u wiceprezydenta miasta Bogusława Stasiaka.

(Maro)

redakcja@prawicapolska.pl

Z teczek bezpieczeństwa

BASTION ŚWIĘTEGO JERZEGO

POMORZE

HISTORIA

IDEE

GOSPODARKA

WYWIADY

Liga Republikańska