redakcja@prawicapolska.pl

NR 20

http://www.prawicapolska.pl

496156

NUMER BIEŻĄCY

STRONA GŁÓWNA

AKTUALNOŚCI

NUMERY ARCHIWALNE

KONTAKTY

LISTY

Rys. Andrzej Waliszewski

Gdynia bez prezydenta Szczurka

Kiedy zastanawiamy się nad klęską polskiej centroprawicy, to jako synonim owej porażki jawi się nam osoba Wojciecha Szczurka, prezydenta Gdyni. Jest to polityk bezideowy, nie dopuszczający do siebie słów krytyki, człowiek, którego nie stać na polityczny rachunek sumienia. Na pytanie, pod iloma szyldami politycznymi startował w wyborach, nie sposób odpowiedzieć – można zagubić się w nazwach.

Władza Szczurka opiera się na wąskiej, ale wpływowej koterii, która przez lata, zmieniając szyldy, sprawuje niepodzielnie władzę w mieście. Grupa ta współpracowała niemalże z każdym prawicowym środowiskiem w mieście. Taktyka zawsze jednak była ta sama, wycisnąć co się da z koalicjanta, a potem poszukać nowego, gotowego wesprzeć przed następnymi wyborami. Skrajna patologia istnieje w mieście od trzech lat, kiedy to za przyzwoleniem słabych merytorycznie radnych AWS, popierany jest każdy, najbardziej ekstremalny pomysł Szczurka.

Tymczasem prezydent Gdyni jest przywiązany do jednej wartości... swojego fotela w urzędzie miasta. Ktoś może powiedzieć, że łatwo rzucać takie słowa, a trudniej złożyć dowód. Gdynianie nie wiedzą – my jednak tak – że od kilku miesięcy prezydent Gdyni prowadzi ożywione negocjacje z dwiema partiami - Platformą Obywatelską oraz Prawem i Sprawiedliwością. Według naszych informacji prezydent Szczurek „straszy” PO, że do wyborów pójdzie z PiS, a politykom PiS „wygraża”, że wystartuje wspólnie z PO. Więc jakie poglądy ma prezydent Szczurek? Można by rzec, że ponadpartyjne, gdyby nie dotychczasowa praktyka, która dowodzi, że prezydent Szczurek występuje w imieniu... partii prezydenta Szczurka. Co to jest ugrupowanie prezydenta Szczurka? Jest to formacja bliźniacza partii, której ojcował Jerzy Buzek i Jacek Rybicki.

Pytanie zasadnicze, dlaczego ten „farbowany lis” nie zmienił barw politycznych odpowiednio wcześnie i nadal szefuje AWS w Gdyni. Otóż okazuje się, że Wojciech Szczurek także popełnia błędy i tym razem przechytrzył samego siebie. Przypomnijmy, przed rokiem, jako lider Ruchu Stu w województwie pomorskim, Szczurek opowiedział się za nowo powstającą Platformą Obywatelską. Opowiadając się za PO chciał jednak pozostać nadal szefem rządzącej w mieście struktury AWS.

W rezultacie doszło do swoistej „schizofrenii politycznej”, kiedy to Szczurek trzymał jeszcze lejce AWS, ale już w pędzie próbował przeskoczyć na konie spod znaku PO. W międzyczasie doszło do przesilenia w samym klubie AWS, z którego wystąpiło kilkoro radnych, tworząc własny klub Przymierze Prawicy – PiS. Bojąc się zatem o swoją pozycję w mieście, prezydent ostateczną zmianę szyldu partyjnego odłożył na czas późniejszy. Tymczasem nowo powstałe struktury partii prawicowych okrzepły podczas ostatniej kampanii wyborczej do parlamentu i okazało się, że ani PO, ani PiS czy LPR i SKL prezydent Szczurek nie jest potrzebny. Szczurek zaczął zatem grać ostrzej, szantażując liderów partii prawicowych, że jeżeli nie postawią właśnie na niego, jako „jedynego słusznego kandydata” w bezpośrednich wyborach prezydenckich, to on i tak wystartuje...

W rezultacie w Gdyni byłoby przynajmniej dwóch prawicowych kandydatów ubiegających się o ten najwyższy urząd w mieście, co zwiększałoby szanse SLD w tych zawodach. Podobny blef udało się Szczurkowi zastosować w 1998 r. wobec AWS, dlaczego zatem nie spróbować jeszcze raz?

Pan prezydent w tej kadencji samorządowej, jak widać, więcej energii poświęcił zwalczaniu wewnętrznej opozycji, niż punktowaniu SLD, co dziwnie przypomina film pt. „Klęska AWS – o przyczynach porażki prawicy”.

Wątpliwym zatem „sukcesem” Wojciecha Szczurka jest fakt, że w Gdyni dotychczas nie powstała silna formacja prawicowa. Wszystkie inicjatywy, które mogą zagrozić pozycji prezydenta Szczurka, dziwnie rozmywają się. W tym samym czasie SLD, z wyborów na wybory, rośnie w siłę. To niewiarygodne, że miasto tak skrwawione w czasach PRL powoli oddaje pola postkomunistom. Gdynia jest kalką ogólnej sytuacji politycznej w Polsce. AWS, Buzek i Rybicki odeszli w zapomnienie. Czas także na Pana – Panie Prezydencie!

Redakcja „Prawicy Polskiej”

redakcja@prawicapolska.pl

Z teczek bezpieczeństwa

BASTION ŚWIĘTEGO JERZEGO

POMORZE

HISTORIA

IDEE

GOSPODARKA

WYWIADY

Liga Republikańska