redakcja@prawicapolska.pl

NR 20

http://www.prawicapolska.pl

496124

NUMER BIEŻĄCY

STRONA GŁÓWNA

AKTUALNOŚCI

NUMERY ARCHIWALNE

KONTAKTY

LISTY

Miasto na marketach

Rozmowa z dr. Piotrem Tymańskim, radnym Gdyni członkiem Komisji Finansów i Strategii Gospodarczej

- Jak pan ocenia kontrowersyjną decyzję budowy marketu na Witominie?

Piotr Tymański- Ludzie chcą kupować tanią żywność i mają do tego prawo. Polityk musi patrzeć w perspektywie wielu, wielu lat. Mały, rodzimy i rodzinny handel padnie, pieniądze w prosty sposób wyprowadzane są za granicę, coraz więcej ludzi w kraju jest bez pracy. Jeżeli polityk nie dostrzega związków między tymi czynnikami, to powinien jak najszybciej zrezygnować z pełnionej funkcji. Słyszałem już dowcip krążący po Gdyni, że jak zarząd sprzeda ostatnia wolną działkę pod zagraniczne markety, to wydzierżawi parter urzędu miejskiego i wszyscy, z prezydentem Szczurkiem na czele, zajmą się handlem.

- Czy decyzja zarządu przyniesie korzyści gdynianom?

- Przede wszystkim przyniesie korzyści poznańskiej firmie „Lidl Polska” sp. z o. o.

- Mieszkańcy Witomina nie będą zadowoleni?

- Decyzję podjęto zbyt pochopnie. Nadal nie ma ekspertyzy dotyczącej skutków budowy „Witawy” na ruch drogowy. Nie wiemy także jak ukształtuje się sytuacja drogowa w tym rejonie miasta, po oddaniu do użytku nowego marketu. Wszystko wskazuje na to, że nastąpi zakorkowanie ulicy Małokackiej oraz głównego skrzyżowania na Witominie. Wystarczy zaobserwować sytuację na ul. Kartuskiej w Gdańsku po otwarciu marketu Auchan. Horror.

- W jaki sposób Biuro Ekspansji „Lidl - Polska” sp. z o. o. weszło w posiadanie gruntu niezbędnego pod budowę marketu?

- Osiem miesięcy temu Rada Miasta Gdyni zdecydowała o niezbyt korzystnej dla siebie zamianie gruntów. Skrawek działki, należący wówczas do GBS Zarząd Nieruchomościami Spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie, okazał się niezbędny do poszerzenia skrzyżowania ulic: Małokackiej, Chwarznieńskiej, Rolniczej i Wielkokackiej. Ów skrawek działki zamieniony został wówczas na większą działkę w kształcie litery T, która jeszcze wtedy była własnością naszej gminy. W taki oto sposób doszło do scalenia gruntu, w którego skład weszły wcześniej nabyte przez tę firmę dwie inne sąsiednie działki. Pół roku temu w wydziale architektoniczno - budowlanym Urzędu Miasta niespodziewanie pojawił się wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania omawianej działki. Wnioskodawcą okazała się poznańska firma „Lidl Polska” sp. z o.o.

- Czy pana zdaniem inwestor zamierza wybudować obiekt zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego?

- Witomino leży w obrębie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Dlatego tak wielu mieszkańców Witomina opowiada się przeciw budowie marketu przy ul. Małokackiej. Najbliżsi sąsiedzi owego obiektu nie akceptują żadnego odstępstwa od miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Domagają się nawet cofnięcia niefortunnej decyzji Urzędu Miasta Gdyni. Jak już wspomniałem, to z inicjatywy firmy „Lidl Polska” sp. z o.o. urząd naszego miasta wszczął procedurę, która z uporem zmierza ku temu, by na skrawku ziemi, o powierzchni 8600 m kw., przyległym do ul. Małokackiej wybudować market, zamiast wcześniej ustalonego „terenu projektowanej zieleni urządzonej z ciągami pieszymi, obiektami usługowymi i małymi parkingami” (cytat z planu zagospodarowania przestrzennego - przyp. autora). Widać z tego wyraźnie, że projektowany obiekt, o powierzchni sprzedażnej 1720 m kw. i kubaturze 10 tys. m sześc., nijak nie przystaje do założeń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Oprócz wymienionych parametrów obiekt ma być wyposażony w odpowiednią infrastrukturę techniczną z rampą przeładunkową i parkingiem na około 100 samochodów(!).

- Panuje obiegowa opinia, że władze miasta Gdyni są przyjazne swoim mieszkańcom. Na ile opinia znajduje oparcie w faktach w odniesieniu do omawianego przez nas problemu?

- Nic nie wskazuje na to, aby obecny zarząd miasta sprzyjał mieszkańcom Witomina i Gdyni w ogóle. Nadal nie ma w tej dzielnicy basenu pływackiego, choć takie obietnice były składane. Również stan techniczny komisariatu policji pozostawia wiele do życzenia... Sądzę, że miasto planuje na Witominie jedynie oddanie poszerzonego skrzyżowania ulic. I to wszystko. Natomiast sprawa marketu nie tak szybko zostanie rozstrzygnięta. Wielu sąsiadów planowanej inwestycji wystąpiło już do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku. Z tego co mi wiadomo, również witomińscy kupcy nie zamierzają zasypiać gruszek w popiele i czekać na powolną śmierć.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Marcin Dobrzyński

Fot. Katarzyna Wojda

redakcja@prawicapolska.pl

Z teczek bezpieczeństwa

BASTION ŚWIĘTEGO JERZEGO

POMORZE

HISTORIA

IDEE

GOSPODARKA

WYWIADY

Liga Republikańska