|
672611
NUMER BIEŻĄCY

STRONA GŁÓWNA
AKTUALNOŚCI
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKTY
LISTY
|
 |
Dylematy gdyńskiej służby zdrowia
W minionej właśnie kadencji Rady Miasta, dokonała się w Polsce rewolucja w organizacji ochrony zdrowia. Pierwsze jej miesiące upłynęły jeszcze w starym centralistycznym systemie. Zaraz potem od początku 1999 r. nastał czas Kas Chorych, który nie przetrwał nawet czterech lat. Gdyńskie przychodnie i szpitale oraz nowi radni z komisji zdrowia w nowej kadencji zmagać się będą z Narodowym Funduszem Ochrony Zdrowia, instytucją, której działanie w praktyce pozostaje wielką niewiadomą, poza tym, że stanowi powrót do centralistycznego modelu ochrony zdrowia.
Tym samym w czasie trwania jednej kadencji zatoczono wielkie koło i wrócono do punktu wyjścia sprzed czterech lat. Chociaż nie do końca. W Gdyni wiele się zmieniło, przeprowadzono oddłużenie i sprywatyzowanie przychodni lekarskich. Miejsce Samodzielnych Publicznych ZOZ zajęły Niepubliczne Zespoły Opieki Zdrowotnej.
Jak odebrali te zmiany pacjenci? W zdecydowanej większości negatywnie. Zamiast zwiększenia dostępności pacjenta do lekarza i konkurowania między sobą przychodni, doszło do sytuacji, że dostanie się do lekarza oznaczało wielogodzinne stanie w kolejkach i zapisy z wielodniowym wyprzedzeniem. W wyniku polityki stosowanej przez Pomorską Kasę Chorych doszło do absurdalnej sytuacji, w której przychodnia najlepsza w opiece nad swoimi pacjentami zostałaby doprowadzona do bankructwa. Kasa Chorych płaciła, bowiem za pacjentów tzw. zaoptowanych, czyli zapisanych do przychodni, śmiesznie niskie kwoty a nie za ich wizyty. Najlepiej dla przychodni byłoby mieć zaoptowanych wyłącznie młodych, zdrowych ludzi, którzy odwiedzaliby ją raz do roku np. na kontrolę swojego zdrowia. Starsi wiekiem pacjenci stali się tylko balastem, ich powtarzające się wizyty narażały przychodnie tylko na straty. Sytuację pogarszał jeszcze fakt, kiedy pacjent wymagał skierowania do specjalisty, którego musiała opłacić przychodnia, wtedy z pozycji interesu finansowego przychodni stawał się wręcz osobą niepożądaną.
Okres rządów Kas Chorych i związanych z nimi absurdów dobiega już końca. Prawo i Sprawiedliwość w swoim programie widząc praktyczne funkcjonowanie kas też zakładała ich likwidację. Zrobił to obecny rząd powołując w ich miejsce Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia.
Czas pokaże jak gdyńskie przychodnie odnajdą się w nowym systemie? Będą zmiany w sposobie ich finansowania. Nie będzie już stawki kapitacyjnej i z tej części specjalistyki finansowanej przez przychodnie. Porady u specjalistów, w tym poradnie „K” będą kupowane oddzielnie według katalogowego systemu punktowego. Nie będzie limitów przyjęć, ale będzie stawka degresywna, co spowoduje, że przy ich dużej ilości cena będzie spadać. Te w sumie zdroworozsądkowe rozwiązania wyeliminują absurdalne sytuacje opisane wyżej.
Problemy nie ominęły też gdyńskich szpitali. W Gdyni występuje brak łóżek o profilu internistycznym, chociaż teoretycznie według danych epidemiologicznych Ministerstwa Zdrowia nasze szpitale zapewniają opiekę dla dziesięciu tysięcy dorosłych. Za dużo jest rozdrobnionych łóżek specjalistycznych, brakuje ich na internie i oddziałach wewnętrznych, gdzie patrzy się całościowo na pacjenta. Dlatego należy dążyć do tego, aby oddziały w Szpitalu Miejskim i PCK nie dublowały się, zmierzać do zacieśnienia współpracy między nimi a nawet rozważyć ich połączenie. Pozwoliłoby to jak najbardziej efektywne wykorzystanie istniejących budynków, aparatury i środków finansowych.
Pilną sprawą jest utworzenie w Szpitalu Miejskim szpitalnego oddziału ratunkowego, co wymaga ustawa o ratownictwie medycznym. Właściwie w Gdyni powinien być też drugi taki oddział w szpitalu PCK. Tam gdzie są oddziały ratunkowe jest więcej pieniędzy, za nimi idą środki finansowe. Przed nami nowe czasy w ochronie zdrowia, pacjenci sami ocenią czy łatwiej dostać się do lekarza POZ czy specjalisty. Można, zatem już postawić zakład czy Fundusz Ochrony Zdrowia dotrwa do końca nowej kadencji Rady Miasta Gdyni.
Andrzej Denis
|
Naprzód Gdynio! – Lista Prawicowa
Gdynia jest jednym z nielicznych miast w Polsce gdzie partie, organizacje i stowarzyszenia prawicowe wystartują wspólnie w wyborach samorządowych. Komitet Wyborczy Wyborców Naprzód Gdynio! – Lista Prawicowa tworzą Prawo i Sprawiedliwość, Cech Rzemiosł i Przedsiębiorczości, Unia Polityki Realnej oraz SKL-RNP. Komitet jest popierany przez posłów: Lecha Kaczyńskiego oraz Wiesława Walendziaka.
|

redakcja@prawicapolska.pl
|
 |
BASTION ŚWIĘTEGO JERZEGO
POMORZE
HISTORIA
IDEE
GOSPODARKA
WYWIADY

|