redakcja@prawicapolska.pl

NR 22

http://www.prawicapolska.pl

511820

NUMER BIEŻĄCY

STRONA GŁÓWNA

AKTUALNOŚCI

NUMERY ARCHIWALNE

KONTAKTY

LISTY

Gdynia miasto z morza i marzeń

Świadectwo dumy i chluby

Dziesiątego lutego minęła kolejna rocznica urodzin naszego miasta. Przed 77 laty, na mocy rozporządzenia Rady Ministrów Rzeczpospolitej Polskiej, nadano kaszubskiej wiosce rybackiej, znanej od 750 lat, prawa miejskie. Niewiele lat potem z woli i czynu patriotycznego całego narodu, miasto wyrosło na metropolię, a port stał się największym portem na Bałtyku. Gdynia w pamięć pokoleń wpisała się z chlubą jako symbol II Rzeczpospolitej, wyśnione marzenie Polek i Polaków, których tradycje morskie, tak żywo, po latach niewoli, to miasto i port urzeczywistniało.

Na ślady pierwszego osadnictwa w okolicach dzisiejszej Gdyni natrafiamy już w czasach starożytnych ok. 65 do 500 r. p.n.e. na Oksywiu, o czym świadczą liczne wykopaliska oraz najstarszy trakt handlowy na terenie miasta, obecna ul. Płk Dąbka. Na pierwszą wzmiankę o osadzie o nazwie Gdina, ad Gdinam w zapisach źródłowych natrafiamy w dokumentach biskupa Wolimira już z 1253 roku. Przechodziła ta osada przez lata z rąk panów i rycerzy, którzy wreszcie przekazali ją „aby zapewnić zbawienie duszy swej i swych rodziców” zakonnikom klasztoru w Kartuzach, których własnością pozostaje aż do I rozbioru Polski.

Podczas zaborów ludność kaszubska Gdyni, nie dała się zgermanizować, trwając w wierze i tradycji swych Ojców... świadcząc o polskości tych ziem. Do gdyńskiego mitu wpisał się nieodwołalnie, działacz polonijny i niepodległościowy z przełomu dwóch ostatnich stuleci, Antoni Abraham, który świadczył i domagał się przyłączenia Ziemi Pomorskiej do Macierzy na konferencji pokojowej w Wersalu.

W konsekwencji tych i wielu innych zdarzeń Polska w 1920 roku uzyskała bezpośredni dostęp do Bałtyku, część ziemi kaszubskiej włączając bezpośrednio do państwa polskiego. Rodząca się po 123 latach niewoli Rzeczpospolita, budująca zręby swojej państwowości z trzech zaborów, jak powiewu świeżego powietrza potrzebowała kontaktu ze światem, zwłaszcza że dostępu do niego broniła niemiecka buta, ograniczając jak tylko można, polskie prawa do Gdańska. Paradoksalnie o potrzebie przyspieszenia budowy portu wojennego, a potem handlowego, zadecydował splot wydarzeń międzynarodowych, w tym wybuch w 1925 roku wojny celnej z Niemcami, oraz strajk górników angielskich w 1926 roku...

Powstałą w wyniku wspomnianego splotu wydarzeń szansę potrafił bardzo umiejętnie wykorzystać minister przemysłu i handlu inżynier Eugeniusz Kwiatkowski. W konsekwencji, pomimo ogólnoświatowego kryzysu, w ciągu zaledwie kilkunastu lat Gdynia z małego portu rybackiego stała się jednym z najnowocześniejszych, uniwersalnych portów na świecie.

Równocześnie, ale bardzo żywiołowo rodziło się miasto, które jeszcze w 1921 roku liczyło zaledwie 1300 mieszkańców, a w 1938 roku było już 125-tysieczną metropolią.

Z Gdynią nierozerwalnie związała swoje losy Marynarka Wojenna. Gdynia stała się i jest do dzisiaj, siedzibą dowództwa Marynarki Wojennej oraz jej główną bazą morską.

Gdynia broniąc honoru Polaków i Kaszubów podczas II wojny światowej, stała się również miastem bohaterskim i niezłomnym. Wtedy to, tak nieliczni obrońcy miasta w osamotnieniu odpierali nawałę germańską w 1939r. Następnie działając w konspiracji w Gryfie Pomorskim, Armii Krajowej, oraz w Tajnym Hufcu Harcerzy, tak wielu patriotów, oddając swoje życie dla Polski, dawało świadectwo honoru nie po raz ostatni w historii... Gdynia nigdy bowiem nie szczędziła swej krwi, także po wojnie, tak wielu niezłomnych oddało swoje życie na ulicach miasta w 1970 roku oraz tragicznym okresie stanu wojennego. Tak wielu Gdynian przeszło kazamaty i cierpienia, ale w trudzie i znoju, pocie i wyrzeczeniach powstało miasto piękne, niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju.

Gdynia jest niewątpliwie „miastem z morza i z marzeń”, miastem o ogromnym potencjale, które wzrosło z czynu patriotycznego całego narodu. Gdynia, jak żadne inne miasto w Polsce, jest związana z morzem i gospodarką morską. Powstała przecież jako morskie okno na świat. Klimat naszego miasta przyciągał zawsze do niego ludzi kreatywnych, dynamicznych i przedsiębiorczych, którzy w tym mieście i dla miasta pracowali, osiągając życiowe sukcesy. To im Gdynia zawdzięcza swój obecny kształt, to oni są twórcami jej sukcesów i to im właśnie przysługuje niezbywalne prawo do decydowania o jej dalszych losach. Pisząc te słowa myślę o wszystkich mieszkańcach, których los związał w ciągu ostatnich 77 lat z Gdynią. Wszyscy tutaj mieszkający, możemy być dumni i szczycić się tym, że związaliśmy się z miastem o takiej tradycji oraz wielowiekowej historii. Mieszkamy w mieście, które jest chlubą Polski.

Mariusz A. Roman

redakcja@prawicapolska.pl

Z teczek bezpieczeństwa

BASTION ŚWIĘTEGO JERZEGO

POMORZE

HISTORIA

IDEE

GOSPODARKA

WYWIADY

Liga Republikańska